"Z przykrością patrzę, jak umiera "partia reform", czyli grupa polityków, którzy potrafili zapewnić przyzwolenie na reformy" - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Bronisław Komorowski. Prezydent krytykuje liderów partyjnych ugrupowań, w tym także szefa rządu Donalda Tuska.
Powodem jest przede wszystkim wycofywanie się z niektórych zmian wprowadzonych w życie w ostatnich 20 latach. Jak zauważa także prezydent, dziś nie jest atrakcyjne mówienie o reformach.
- ocenia Bronisław Komorowski.
Jedną z kwestii, które porusza jest także ustawa reformująca OFE. Przyznaje przy tym, że ma twardy orzech do zgryzienia - do 2 stycznia musi zdecydować, czy podpisze ustawę.
Z jednej strony - jak mówi - nie podoba mu się kolejna próba ograniczenia funduszy emerytalnych, a z drugiej - wie, że środki z OFE już zostały zapisane w przyszłorocznym budżecie, którego nie może zakwestionować.
- mówi prezydent.
Jego zdaniem, to co się dzieje z OFE, to też jest krok wstecz.
- kwituje Bronisław Komorowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane