Obliczyliśmy wskaźnik zabetonowania sceny politycznej. Sprawdziliśmy, kim byli liderzy pięciu największych partii (według ostatniego wyniku wyborczego) w 15 najludniejszych państwach UE dwie dekady temu. W Polsce czterech na pięciu szefów ugrupowań także 1 stycznia 1994 r. pełniło ważne funkcje partyjne. Dorównuje nam pod tym względem tylko Grecja. Nasi liderzy są przy tym średnio o 17 lat starsi niż np. ich belgijscy koledzy.
Polscy politycy w rankingu niezatapialności zdobyli 14 pkt na 25 możliwych (pełna metodologia na infografice), tyle samo co przywódcy spod Akropolu. A zdobyliby nawet 18 pkt, gdyby nie klęska prawicy w wyborach 1993 r., która sprawiła, że Donald Tusk i Jarosław Kaczyński u progu 1994 r. szefowali "jedynie" partiom pozaparlamentarnym, co wpłynęło na liczbę punktów.
Ważne funkcje za to pełnili wtedy Leszek Miller i Janusz Piechociński. Pierwszy był ministrem pracy w rządzie Waldemara Pawlaka i czołowym politykiem Sojuszu (wówczas będącego koalicją partii), trzy lata później został zresztą jego liderem. Obecny szef PSL także 20 lat temu zasiadał w jego władzach. Wyróżnia się jedynie Janusz Palikot, który w 1994 r. rozkręcał własną firmę, a do PO wstąpił 11 lat później.
- podsumowuje DGP politolog Wojciech Jabłoński. Samo finansowanie wszystkiego jednak nie tłumaczy, skoro podobne rozwiązanie istnieje również w innych państwach Europy. Zdaniem eksperta w grę wchodzi też nastawienie mediów, promujących starych wyjadaczy z głównych partii, a ignorujących nowe propozycje polityczne.
- komentuje Rafał Chwedoruk. - - dodaje politolog.
W rankingu DGP na drugim końcu skali są Belgia i Holandia. W Belgii w 1994 r. cała piątka dzisiejszych liderów dopiero studiowała, dwóch z nich zdobywało pierwsze szlify jako działacze młodzieżówek. W Czechach, podobnie jak w Polsce, czworo na pięcioro przywódców przed 20 laty działało już w partiach, tyle że jako szeregowi działacze. W Szwecji dwoje obecnych liderów dopiero uczęszczało do szkół podstawowych. Średnia wieku najważniejszych przywódców w Szwecji wynosi 43 lata, w Belgii - 41 lat. W Polsce to 58 lat, a w przypadku wielkiej trójki Kaczyński - Miller - Tusk nawet 62 lata.
Najbardziej zbliżona do polskiej jest pod tym względem Grecja. Premier Andonis Samaras był w styczniu 1994 r. liderem mniejszej partii parlamentarnej, lider socjalistów Ewangelos Wenizelos był rzecznikiem rządu, a za pół roku miał zostać ministrem prasy. Nikolaos Michaloliakos, jak obecnie, przewodził skrajnie prawicowemu Złotemu Świtowi, który wówczas był jednak marginalnym ugrupowaniem bez szans na pokonanie progu wyborczego. Z kolei Niemcy są jedynym krajem, który w naszym rankingu zdobył dwie "piątki". Liderzy CDU i CSU Angela Merkel i Horst Seehofer już 20 lat temu byli ministrami. Merkel zajmowała się młodzieżą, Seehofer - zdrowiem.
- podsumowuje dr Jabłoński.