Z rankingu Newton Media dla Dziennik.pl wynika, że im wyższa pozycja polityka w rankingu zaufania, tym mniejsza liczba publikacji.
Na nasze zlecenie spośród stu czołowych polityków firma badawcza wytypowała dziesięciu, których nazwiska najczęściej gościły na łamach czternastu tygodników, w tym m.in. "Wprost", "Newsweek" czy "Polityka".
Listę otwiera Donald Tusk z ponad 4 tys. publikacjami. Szef Platformy Obywatelskiej - na brak zaufania do niego wskazało 47 proc. Polaków wg ostatniego badania CBOS - miał przy tym największą liczbę publikacji negatywnych. Było ich 1,3 proc. W tym, jak i we wszystkich innych przypadkach, zdecydowanie największa była liczba przekazów neutralnych.
, pisał "Newsweek Polska", nazywając premiera .
"Tygodnik Solidarność" w artykule "Najgorszy premier III RP", podsumowując jego pracę z ostatnich dwóch lat dowodził z kolei, że .
Na drugim i trzecim miejscu pod względem liczby publikacji znaleźli się: Jarosław Kaczyński - 2,4 tys. artykułów (49 proc. wskazało na brak zaufania) i Janusz Palikot - 1,2 tys. (56 proc.).
- komentuje dla dziennik.pl dr Norbert Maliszewski, specjalista od marketingu politycznego.
Na kolejnych miejscach uplasowali się: Jarosław Gowin i Leszek Miller - po 1,1 tys. publikacji, a także Antoni Macierewicz - 918 i Jan Vincent-Rostowski - 646.
- podkreśla dr Norbert Maliszewski.
Ranking polityków, o których najczęściej pisały tygodniki w 2013 roku zamykają: Radosław Sikorski - 614, Grzegorz Schetyna - 513 i Zbigniew Ziobro - 412. Szef MSZ jest przy tym wyjątkiem, bo w zestawieniu CBOS znalazł się w grupie polityków, którzy cieszą się największym zaufaniem Polaków. Miał 46. proc. deklaracji zaufania, podczas gdy np. Bronisław Komorowski - 71 proc., a Leszek Balcerowicz - 41 proc. Po drugie, szef polskiej dyplomacji miał w rankingu największą liczbę pozytywnych publikacji - 0,2 proc.
Ekspertów od marketingu politycznego jednak to nie dziwi. Jak podkreślają, od lat ministrowie spraw zagranicznych wysoko plasują się w rankingach zaufania.
- ocenia dr Bartłomiej Biskup z Zakładu Socjologii i Psychologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego.
Przykładem może być np. informacja o obniżce cen gazu. (Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ >>>)
- podkreśla dr Bartłomiej Biskup.
Sympatią mediów, jeśli mowa o największej liczbie publikacji, oprócz Donalda Tuska, nie cieszyli się także inni czołowi politycy. Wśród nich był m.in. Grzegorz Schetyna (0,8 proc. negatywnych publikacji), Jarosław Kaczyński (0,7 proc.) i Jan Vincent-Rostowski (0,6).
O liderze PiS "Newsweek Polska" pisał m.in. . On sam nazywany był w "Polityce" np. .
Dziennikarze innych tygodników przypominali z kolei, że .