Dziennik Gazeta Prawana logo

Im więcej ciebie (w mediach), tym mniej (zaufania). Politycy w tygodnikach

4 lutego 2014, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sejm
Papryczki chili polskiej polityki /Newspix
Media szkodzą. Żaden z polityków, który cieszył się największych zaufaniem w ostatnich miesiącach, nie został ujęty w rankingu tych, o których najchętniej pisały tygodniki w 2013 roku.

Z rankingu Newton Media dla Dziennik.pl wynika, że im wyższa pozycja polityka w rankingu zaufania, tym mniejsza liczba publikacji.

Na nasze zlecenie spośród stu czołowych polityków firma badawcza wytypowała dziesięciu, których nazwiska najczęściej gościły na łamach czternastu tygodników, w tym m.in. "Wprost", "Newsweek" czy "Polityka".

Listę otwiera Donald Tusk z ponad 4 tys. publikacjami. Szef Platformy Obywatelskiej - na brak zaufania do niego wskazało 47 proc. Polaków wg ostatniego badania CBOS - miał przy tym największą liczbę publikacji negatywnych. Było ich 1,3 proc. W tym, jak i we wszystkich innych przypadkach, zdecydowanie największa była liczba przekazów neutralnych.

, pisał "Newsweek Polska", nazywając premiera .

"Tygodnik Solidarność" w artykule "Najgorszy premier III RP", podsumowując jego pracę z ostatnich dwóch lat dowodził z kolei, że .

Na drugim i trzecim miejscu pod względem liczby publikacji znaleźli się: Jarosław Kaczyński - 2,4 tys. artykułów (49 proc. wskazało na brak zaufania) i Janusz Palikot - 1,2 tys. (56 proc.).

- komentuje dla dziennik.pl dr Norbert Maliszewski, specjalista od marketingu politycznego.

Na kolejnych miejscach uplasowali się: Jarosław Gowin i Leszek Miller - po 1,1 tys. publikacji, a także Antoni Macierewicz - 918 i Jan Vincent-Rostowski - 646.

- podkreśla dr Norbert Maliszewski.

Ranking polityków, o których najczęściej pisały tygodniki w 2013 roku zamykają: Radosław Sikorski - 614, Grzegorz Schetyna - 513 i Zbigniew Ziobro - 412. Szef MSZ jest przy tym wyjątkiem, bo w zestawieniu CBOS znalazł się w grupie polityków, którzy cieszą się największym zaufaniem Polaków. Miał 46. proc. deklaracji zaufania, podczas gdy np. Bronisław Komorowski - 71 proc., a Leszek Balcerowicz - 41 proc. Po drugie, szef polskiej dyplomacji miał w rankingu największą liczbę pozytywnych publikacji - 0,2 proc.

Ekspertów od marketingu politycznego jednak to nie dziwi. Jak podkreślają, od lat ministrowie spraw zagranicznych wysoko plasują się w rankingach zaufania.

- ocenia dr Bartłomiej Biskup z Zakładu Socjologii i Psychologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego.

Przykładem może być np. informacja o obniżce cen gazu. (Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ >>>)

- podkreśla dr Bartłomiej Biskup.

Sympatią mediów, jeśli mowa o największej liczbie publikacji, oprócz Donalda Tuska, nie cieszyli się także inni czołowi politycy. Wśród nich był m.in. Grzegorz Schetyna (0,8 proc. negatywnych publikacji), Jarosław Kaczyński (0,7 proc.) i Jan Vincent-Rostowski (0,6).

O liderze PiS "Newsweek Polska" pisał m.in. .  On sam nazywany był w "Polityce" np. .

Dziennikarze innych tygodników przypominali z kolei, że .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj