Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Biernacki: Całe szczęście, że Latkowski nie oddał laptopa [AKTUALIZACJA]

20 czerwca 2014, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marek Biernacki i Michał Królikowski na konferencji prasowej
Marek Biernacki i Michał Królikowski na konferencji prasowej/PAP
Sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, a która bardziej przypominała interwencję straży miejskiej niż poważnych służb - tak to, co w środę wieczorem wydarzyło się w redakcji "Wprost" podsumował minister sprawiedliwości. Marek Biernacki wraz ze swoim zastępcą Michałem Królikowskim przedstawił ocenę działań prokuratury.

Resort sprawiedliwości krytykuje działania prokuratury i ABW w redakcji tygodnika "Wprost". Ministerstwo podkreśla, że doszło do kilku uchybień prawnych oraz kilku błędów w działaniach organów ścigania, mimo że prokuratura mogła prowadzić swoje działania.

- mówił wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski. Jak podkreślił, ministerstwo uważa za "wątpliwe" działania, które miało polegać na kopiowaniu danych z "Wprost" na nośniki będące w dyspozycji własnej funkcjonariuszy ABW czy prokuratora. - - stwierdził wiceminister sprawiedliwości.

Michał Królikowski zaznaczył, że redaktor naczelny Sylwester Latkowski miał podstawy do odmowy wydania nośników z nagraniami podsłuchanych rozmów czołowych polityków. W ocenie ministerstwa, prawidłowy standard postępowania powinien dać gwarancję dziennikarzowi, że nagranie nie będzie mogło być samodzielnie odczytane przez funkcjonariusza ani prokuratora. -- zaznaczył Michał Królikowski. Jak dodał, takie działanie nie dało Sylwestrowi Latkowskiemu poczucia bezpieczeństwa, że informacje, które próbowano zabezpieczyć, będą objęte ochroną należną dla tajemnicy dziennikarskiej. Jedynie w tym momencie sprzeciw redaktora naczelnego w związku z próbą wykonania tej czynności był zasadny.

Wiceszef resortu sprawiedliwości podkreślił, że przy kopiowaniu plików z nagraniami powinny uczestniczyć media. - - powiedział Michał Królikowski. Następnie przekazanie kopii powinno odbyć się w sposób jawny do sądu.

Minister sprawiedliwości stwierdził, że taka czynność byłaby raczej niemożliwa. Ze względu na długi weekend zalakowana koperta z kopią nagrań trafiłaby do sądu dopiero w poniedziałek. - - mówił minister sprawiedliwości Marek Biernacki.

Sytuację, do której doszło w środę, nazwał "tragiczną" i stwierdził, że do takiego zdarzenia w ogóle nie powinno dojść. - - powiedział. Dodał, że zależy mu na tym, aby sprawa została do końca wyjaśniona i tego typu wydarzenia "nigdy nie nastąpiły".

Konferencję Biernackiego skomentował rzecznik Prokuratury Generalnej. Z jego oświadczenia wnika, że prokuratura nie zgadza się z oskarżeniami ministra sprawiedliwości. - powiedział rzecznik .

Przekonywał też, że prokurator nie obowiązku zabezpieczania sądu, nie musi informować sądu o podejmowanych przez siebie działaniach.  - przekonywał.

A na koniec poinformował o planach udostępnienia opinii publicznej zapisu z kamery wideo, który ma być obiektywnym przedstawieniem przebiegu wydarzeń we "Wprost".

PEŁNA OCENA wydarzeń w redakcji "Wprost". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

ZOBACZ TAKŻE: Tak z wydarzeń w redakcji "Wprost" tłumaczył się Andrzej Seremet >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj