Michał Boni gotów pozwać Janusza Korwin-Mikkego. Ma to związek z
incydentem, do jakiego doszło w piątek podczas spotkania w Ministerstwie
Spraw Zagranicznych. Europoseł PO Michał Boni został spoliczkowany
przez lidera Kongresu Nowej Prawicy.
- przypomina w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Boni. Wyjaśnia, że spotkanie miało charakter oficjalny oraz, że do zdarzenia doszło na terenie MSZ. Dlatego - mówi - ta sprawa będzie prowadzona z urzędu. W jego opinii to dobrze, bo - jak się wyraził - unika się personalnych rozgrywek.
- powiedział. Zaznaczył, że nie chodzi mu o kwestie personalne, ale pokazanie, iż pewnych granic w polityce się nie przekracza.
CZYTAJ TAKŻE: Boni: Nie pozwę Korwin-Mikkego. Pozwolę działać MSZ>>>
Do incydentu doszło, gdy Michał Boni powiedział Januszowi Korwin-Mikkemu "dzień dobry". Europoseł PO skarżył się, że już wcześniej lider Kongresu Nowej Prawicy .
Korwin-Mikke twierdzi, że Michał Boni obraził go w latach 90.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|