Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest śledztwo po aferze taśmowej. Chodzi o rozmowę Belka-Sienkiewicz! [AKTUALIZACJA]

6 sierpnia 2014, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej Sienkiewicz/Wikipedia
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podsłuchanej rozmowy szefa NBP Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza.

Poinformował o tym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.

Zawiadomienie złożył między innymi prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Jak wyjaśniał w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Przemysław Nowak, śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień, które polegało na zawarciu nieformalnego porozumienia między szefami MSW Bartłomiejem i NBP. Miało ono zakładać zgodę Belki na finansowanie deficytu budżetowego ze środków banku centralnego w zamian za odwołanie ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego i zmniejszenie roli Rady Polityki Pieniężnej.

Przemysław Nowak zastrzegł, że śledztwo jest prowadzone "w sprawie" i znajduje się na wczesnym etapie. Zostało wszczęte z zawiadomienia kilku osób fizycznych - w tym Zbigniewa Ziobry i Przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszarda Nowaka.

Prokuratura sprawdza treść rozmowy Belka-Sienkiewicz, do której doszło w warszawskiej restauracji "Sowa i Przyjaciele". Została ona podsłuchana, a taśmy z nagraniami wyciekły do mediów i doprowadziły do kryzysu w rządzie. Donald Tusk nie zdecydował się jednak odwołać Bartłomieja Sienkiewicza, a zgłoszony przez PiS wniosek o wotum nieufności wobec rządu PO-PSL został odrzucony przez Sejm.

Do tej pory nie wiadomo kto stoi za podsłuchiwaniem polityków. Tę sprawę również bada prokuratura.

Jak zareagowali "antybohaterowie" taśm?

Bartłomiej Sienkiewicz deklaruje, że "ze spokojem" czeka na ustalenia prokuratorów w nowym śledztwie ws. "afery podsłuchowej". Stanowisko ministra przedstawił na Twitterze jego rzecznik.

napisał w imieniu ministra Paweł Majcher. W rozmowie z IAR nie chciał komentować działań prokuratury. Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska jest chora i na razie stanowisko szefa MSW to jedyne oświadczenie rządu w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj