– mówi Adam Struzik. –– dodaje marszałek województwa mazowieckiego w rozmowie z „Newsweekiem”.
Adam Struzik, który z wykształcenia jest lekarzem, podaje przyczynę samobójstwa swojego syna. Depresja, choroba dwubiegunowa.
– mówi marszałek i jak dodaje, obawiał się, iż jego syna również to spotka, że patrzył na tę chorobę jak na możliwość nieuniknionej tragedii, ale także jak na wyzwanie, z nadzieją, że uda się mu sprostać.
– przyznaje Adam Struzik.
Gdy myślę o tym, co się stało, to jako ojciec, ale i jako lekarz z wykształcenia, wiem, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Miałem z Jakubem, z moim synem, dobry kontakt. Interesował się polityką, startował z list PSL, kibicował mojej karierze politycznej. Gdy pojawiały się krzywdzące opinie na mój temat, gdy mnie atakowano, bronił mnie, wspierał, korygował nieprawdę pojawiającą się na forach internetowych. Robił to, dopóki mógł, dopóki pozwalała mu choroba, a ja go w tej chorobie, w walce z nią wspierałem. Mieliśmy na tyle dobry kontakt, na ile można mieć dobry kontakt z chorym dzieciakiem. Nic więcej nie mogłem zrobić. Nie mam możliwości cudotwórcy, żeby go uleczyć
– podsumowuje marszałek województwa mazowieckiego w rozmowie z „Newsweekiem”.