- mówi w "Kontrwywiadzie" RMF FM Ryszard Petru. dodaje.
Dlatego też o zmianie sytuacji w kraju zaczął ostatnio rozmawiać zarówno z Leszkiem Balcerowiczem, jak i Władysławem Frasyniukiem. - tłumaczy. Dodaje jednak, że żadne decyzje w sprawie utworzenia nowej partii nie zapadły. Przyznaje jednak, że nowe stowarzyszenie, które ostatnio powołali, napotkało na masowy odzew Polaków.
Na kogo taka partia mogłaby liczyć? Na tych, którzy czują się rozczarowani polityką głównych polskich ugrupowań - czy to PO, czy PiS czy SLD. Generalnie chodzi o grupę ludzi, która nie akceptuje polityki ciepłej wody w kranie. Zauważmy - ciepła woda w kranie jest też w Kijowie - to nie jest perspektywa. Dla wielu Polaków, którzy kończą studia, kończą swoje szkoły i nie mają perspektywy, to albo wyjeżdżają, albo przynajmniej nie widzą, co w tym kraju mogliby sensownego zrobić. Chodzi bardziej o grupę ludzi - bo tu nie chodzi o pomysł czy pieniądze - tylko o to, żeby była sprawna grupa ludzi, która myśli podobnie - tłumaczy Petru.
ZOBACZ WIĘCEJ: Polska jak Ukraina? Balcerowicz ostro: Gdyby rządziło PiS>>>