Mieli ze sobą kajdanki, więzienny pasiak i deklarację dla działaczy
Platformy Obywatelskiej wystąpienia z partii. Podlascy członkowie Ruchu
Narodowego zorganizowali happening przed białostockim biurem PO.
To odpowiedź na ujawnione akta tzw. afery taśmowej.
- mówi Wojciech Niedzielko z Ruchu Narodowego. Jego zdaniem, miejsce zamieszanych w aferę podsłuchową jest w więzieniu.
Inny przedstawiciel Ruchu Narodowego Adam Andruszkiewicz mówi, że ujawnione akta odsłaniają mechanizmy sprawowania władzy. - - wyliczał Adam Andruszkiewicz.
Działacze Ruchu Narodowego chcieli zostawić kajdanki i więzienny pasiak w siedzibie biura PO. Drzwi do biura były jednak zamknięte.
CZYTAJ TEŻ: Pięć partii w sejmie, wygrywa PiS. Pierwszy SONDAŻ po dymisjach >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|