Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kampania wyborcza? My nie, to oni!" PO i PiS o "głębokiej trosce o Polskę"

16 lipca 2015, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyjazdowe posiedzenie rządu w Łodzi
Wyjazdowe posiedzenie rządu w Łodzi/PAP
Wyjazdowe posiedzenia rządu i podróże premier Ewy Kopacz nie mają nic wspólnego z kampanią wyborczą - przekonują politycy tej partii, odpowiadając na oskarżenia PiS. Partia opozycyjna zaś zapewnia, że podróż "szydłobusu" to wyraz "codziennej troski o przyszłość Polski" i nie ma nic wspólnego z kampanią wyborczą.

Skąd te zapewnienia i wzajemne oskarżenia? 7 lipca Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała stanowisko w sprawie zbliżających się wyborów parlamentarnych, w którym przypomniała partiom o obowiązujących w Polsce przepisach w sprawie kampanii i jej finansowania oraz między innymi o "dobrze pojętej kulturze politycznej". PKW poinformowała, że dostrzega prowadzenie działań, które mają wszelkie cechy działań kampanijnych i zwróciła uwagę, że klasa polityczna powinna dostrzegać granicę, po przekroczeniu której zaczynają się działania nakierowane na instrumentalne obejście przepisów Kodeksu Wyborczego.

PO się wsłuchuje, a PiS troszczy

Prawo i Sprawiedliwość domaga się informacji na temat kosztów wyjazdowych posiedzeń rządu i apeluje do premier Ewy Kopacz o zaprzestanie podróży Rady Ministrów. Wicemarszałek Senatu i szef sztabu PiS Stanisław Karczewski zarzucił Platformie Obywatelskiej, że zamieniła rząd w sztab wyborczy i wykorzystuje go do prowadzenia kampanii.

Stanisław Karczewski zapewnia jednocześnie, że PiS kampanii sensu stricto jeszcze nie prowadzi, tylko "objawia codzienną troskę o przyszłość Polski". - - wyjaśnił szef sztabu PiS cel spotkań z wyborcami w całej Polsce.

Także poseł PO Sławomir Neumann przyznał, że partie prowadzą działalność przez cały czas, także przed kampanią wyborczą, która zgodnie z prawem rozpoczyna się po ogłoszeniu przez prezydenta daty wyborów. Jako przykład podał jednak aktywność PiS. Przypomniał, że po wyborach prezydenckich Andrzej Duda przekazał swój "Dudabus" Beacie Szydło - kandydatce PiS na premiera. - - powiedział poseł PO.

Odrzucił jednocześnie krytykę PiS w sprawie wyjazdowych posiedzeń rządu, stwierdzając, że. Według Sławomira Neumanna, PiS ma pretensje o wszystko, a teraz głównym powodem "utyskiwań" jest to, że rząd rozmawia z ludźmi. - - uważa wiceminister zdrowia.

Rząd obradował ostatnio w Łodzi a wcześniej w Katowicach. Kolejne posiedzenie wyjazdowe ma być we Wrocławiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj