Polacy mieliby w plebiscycie odpowiedzieć na pytania o wiek emerytalny, posyłanie 6-latków do szkół a także ochronę Lasów Państwowych przed prywatyzacją. Jednocześnie prezydent powiedział, że referendum planowane na 6 września zostanie przeprowadzone zgodnie z planem.
Zdaniem Elżbiety Witek z PiS, to roztropna decyzja prezydenta. Jak mówiła, za pytaniami do wrześniowego referendum był zarówno prezydent Komorowski, jak i ruch Pawła Kukiza. Posłanka PiS podkreśliła, że z jednej strony prezydent Duda uszanował wolę swojego poprzednika, a także 6 milionów osób, które podpisały się pod wnioskami o przeprowadzenie referendów w sprawach wieku emerytalnego, 6-latków i Lasów Państwowych.
Elżbieta Witek argumentowała, że połączenie referendum i wyborów parlamentarnych obniży koszty związane z przeprowadzeniem plebiscytu. Rzeczniczka PiS nie zgadza się ze stwierdzeniem, że kampania wyborcza zostanie zdominowana przez 3 pytania referendalne. Jak przypomniała, to prezydent Bronisław Komorowski odrzucił propozycję Beaty Szydło, by dopisać wspomniane pytania do wrześniowego plebiscytu. powiedziała Elżbieta Witek.
Teraz wniosek prezydenta trafi do Senatu. By referendum mogło się odbyć, izba wyższa musi przegłosować wniosek. W Senacie większość ma jednak PO. Zdaniem Elżbiety Witek, głosowanie w Senacie będzie "sprawdzianem obywatelskości dla Platformy Obywatelskiej".
Wcześniej kandydatka PiS na premiera Beata Szydło apelowała o dopisanie pytań o wiek emerytalny, 6-latki i Lasy Państwowe do referendum 6 września. W plebiscycie za 16 dni Polacy odpowiedzą na pytania dotyczące wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, reformy sposobu finansowania partii politycznych oraz zmian w prawie podatkowym.