Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk odrzuca oskarżenia Kaczyńskiego. "To jedne z najdziwniejszych słów, jakie w polskiej polityce się pojawiły"

29 czerwca 2016, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP/EPA
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk odrzucił w środę oskarżenia, jakoby odegrał "ponurą rolę" w negocjacjach z Wielką Brytanią przed referendum w sprawie Brexitu i ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za jego wynik.

Szef PiS Jarosław Kaczyński w poniedziałek ocenił, że wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty jest klęską polityki prowadzonej w Unii i powinny być z tego wyciągnięte wnioski personalne w obecnym kierownictwie UE.

- mówił Kaczyński.

Odnosząc się do tej wypowiedzi szefa PiS, Tusk powiedział, że są to "jedne z najdziwniejszych słów, jakie w polskiej polityce się pojawiły". powiedział Tusk polskim dziennikarzom w Brukseli.

Zdaniem szefa Rady Europejskiej jest wiele nieporozumień wokół wyników, prowadzonych na kilka miesięcy przed referendum, negocjacji oferty dla Brytyjczyków, która miała przekonać ich do głosowania za pozostaniem w Unii.powiedział Tusk.

Według niego we wtorek podczas dyskusji na szczycie UE brytyjski premier David Cameron wyraził przekonanie, że brak "zgody na to, by dać Brytyjczykom możliwość ograniczania praw migrantów przebywających w Wielkiej Brytanii, był jednym z głównych powodów przegranego referendum". - powiedział Tusk. Jak dodał, każda lepsza oferta dla Brytyjczyków musiałaby oznaczać złamanie europejskich reguł, ale także "złamanie życia czy naruszanie wielu interesów milionów Europejczyków, w tym przede wszystkim Polaków".

- powiedział Tusk.

Wskazał też, że "najtwardsze stanowisko wobec Wielkiej Brytanii w sprawie przepływu osób zajmował polski rząd". dodał szef Rady Europejskiej.

Kwestia przepływu swobody osób była kluczową kwestią wynegocjowanego w lutym przez Londyn porozumienia z UE ws. warunków dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie. Miało ono być argumentem przemawiającym za pozostaniem w Unii w czasie kampanii referendalnej. Londyn wynegocjował ograniczenia w dostępie do świadczeń pracowniczych dla imigrantów z UE oraz możliwości indeksacji zasiłków na dzieci pozostające w ojczyźnie, a więc regulowania wysokości świadczeń w stosunku do kraju, w którym dzieci żyją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj