Wojciech Szarama (PiS) przekonywał, że wniosek PiS dotyczący nieprzyjęcie sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2015 r. "nie jest wnioskiem o wotum nieufności wobec pracowników Najwyższej Izby Kontroli". - powiedział Szarama.
Zwrócił uwagę, że do Sejmu wpłynął wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Prokuratorzy z Katowic chcą przedstawić szefowi Izby zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień przy obsadzaniu stanowisk w NIK. Podkreślił, że klub PiS nie może przejść do porządku dziennego nad tym wnioskiem prokuratury. - zaznaczył.
Podkreślił, że "ten wniosek podważa zaufanie nie do wszystkich kontrolerów tylko do określonej grupy osób w tym również do prezesa NIK". - mówił. Pytał, czy taka sytuacja nie powinna budzić wątpliwości. Według niego kontrowersje wokół prezesa NIK rzutują na działalność całej Izby.
Ryszard Wilczyński (PO) podkreślił, że negatywna opinia komisji kontroli państwowej o sprawozdaniu z działalności NIK to "sytuacja bez precedensu". "Co takiego bulwersującego jest w sprawozdaniu, że większość parlamentarna PiS w komisji kontroli państwowej zdecydowała się sformułować ocenę negatywną rekomendując wysokiej izbie nieprzyjęcie sprawozdania" - pytał. Według niego sytuacja jest zaskakująca biorąc pod uwagę, że wszystkie komisje sejmowe, które zajmowały się sprawozdaniem, wyraziły się o nim pozytywnie.
Poseł PO przekonywał, że wzrósł międzynarodowy prestiż NIK. - mówił. Podkreślił, że w badaniach CBOS dotyczących zaufania do instytucji publicznych 40 proc. obywateli ocenia NIK pozytywnie, 16 proc. negatywnie, przy czym ocen pozytywnych jest o 7 punktów procentowych więcej niż w badaniach sprzed trzech lata a ocen negatywnych mniej o 3 punkty procentowe. - pytał.
Według niego PiS dokonało "niezrozumiałego przeniesienia sytuacji prezesa NIK na roczną pracę całej Izby" a głosy opozycji kwestionujące ten tok rozumowania nie spotkały się z merytoryczną ripostą na posiedzeniu komisji. - podkreślił Wilczyński. Dodał, że w ten sposób większość PiS w komisji kontroli państwowej zdecydowała się rekomendować odrzucenie sprawozdania NIK kosztem autorytetu całej komisji. Jak mówił, było to "działanie na zamówienie politycznego centrum decyzyjnego PiS".
Barbara Chromiak (Kukiz'15) zwracała uwagę na rzetelne i rozsądne zalecenia NIK zawarte w raporcie. Podkreśliła, że dokument ten należy oceniać przez pryzmat wszystkich zatrudnionych tam pracowników. - podkreśliła. - zauważyła posłanka.
- oświadczyła Chromiak. Jak dodała Klub Kukiz'15 będzie za przyjęciem sprawozdania NIK.
Andrzej Maciejewski (Kukiz'15) podkreślił, że ani razu nie słyszał, aby ktoś zakwestionował raporty NIK. Podkreślił, że gdy był przedstawiany audyt obecnego rządu posługiwano się raportami Izby. Dodał, że jako poseł, dużo ma do czynienia z kontrolerami NIK. - zaznaczył. Podkreślił też, że żadna ze stron nie zakwestionowała nigdy "ich profesjonalizmu, jakości i merytoryki".
- oświadczył Maciejewski.
Za przyjęciem sprawozdania z działalności NIK opowiedziała się Nowoczesna. Posłanka Elżbieta Stępień mówiła, że jest skonfundowana. - podkreśliła. Zauważyła też, że NIK to kolejna instytucja, która jest solą w oku PiS.
- dodała posłanka. Zauważyła też, że wszystkie komisje merytoryczne pozytywnie zaopiniowały sprawozdanie NIK za 2015 r. Również Stępień podkreśliła, że nie powinno się negatywnie oceniać pracowników całej instytucji. "Kwestia prezesa jest odrębna i powinna być rozpatrywana osobno" - oświadczyła. Zwróciła też uwagę, że raporty NIK wielokrotnie uderzały w koalicje PO-PSL.
Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna) podziękował prezesowi NIK i pracownikom Izby za ich ciężką pracę. - podkreślił.
Za przyjęciem sprawozdania NIK będzie klub PSL. Jan Łopata w swoim wystąpieniu, zwracając się do posłów PiS podkreślił: - dodał poseł PSL.
Również Łopata zwrócił uwagę na deprecjonowanie pracowników NIK, co jego zdaniem, będzie miało konsekwencje moralne. Zapowiedział, że PSL zagłosuje za przyjęciem sprawozdania Izby".
Głosowanie nad sprawozdaniem NIK za 2015 rok w środę rano w Sejmie.