Cała sprawa zaczęła się od piątkowej wypowiedzi posła PiS Marka Suskiego, że Jarosław Kaczyński nie ożenił się,
W reakcji sędzia Skwara z Sądu Okręgowego w Warszawie, na profilu Twittera warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Iustitia, zamieścił post: Po krytyce wpisu, który usunięto, Skwara zrezygnował z funkcji członka zarządu warszawskiego oddziału Iustitii. Oświadczył, że jego wpis "stanowił wyłącznie komentarz do wypowiedzi polityka, a nie ocenę Pana Jarosław Kaczyńskiego". Zarazem sędzia przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni i zaznaczył, że wpis zinterpretowano niezgodnie z jego intencją. dodał.
napisał w poniedziałkowym oświadczeniu wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.
Szef KRS Dariusz Zawistowski uważa, że takie publiczne wypowiedzi sędziego nie powinny mieć miejsca. Rzecznik Rady Waldemar Żurek powiedział PAP, że skoro uprawniony organ już się zdecydował na wystąpienie do rzecznika dyscyplinarnego, to "wydaje się, że nie ma co go dublować". Dodał, że list Piebiaka jeszcze do niego nie dotarł.
We wtorek Kolegium SO wyraziło dezaprobatę wobec wypowiedzi sędziego Skwary. podano we wtorkowym komunikacie kolegium.dodano.
Sędziowski rzecznik dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne na żądanie ministra sprawiedliwości, prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego oraz kolegium sądu apelacyjnego lub okręgowego, KRS, a także z własnej inicjatywy. Najpierw prowadzi postępowanie wyjaśniające, po czym albo rozpoczyna postępowanie dyscyplinarne, albo odmawia jego wszczęcia.
Jeśli sąd dyscyplinarny uzna, że dany sędzia popełnił przewinienie dyscyplinarne, może mu wymierzyć kary: upomnienia, nagany, przeniesienia na inne stanowisko lub usunięcia z zawodu.
Sędziowskie procesy dyscyplinarne są jawne. W I instancji orzeka Sąd Apelacyjny, a w drugiej Sąd Najwyższy, którego wyrok jest ostateczny.