– powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, przypominając pisma Sun-Tsu,
Zaznaczył, że dezinformacja – tak jak dywersja – była stosowana prawie w każdym konflikcie. – – dodał. Według szefa MON, .
Jako przykład podał doświadczenia związane z katastrofą smoleńską, po której – jak powiedział – .
– mówił.
Dodał, że umasowienie agentury wpływu było.
Macierewicz zaznaczył, że niebezpieczeństwo, które. Przywołał przykład USA, gdzie podczas kampanii wyborczej zadawano pytanie, czy ktoś z zewnątrz usiłuje oddziaływać na jej przebieg.
ocenił.
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski mówił, że .
– dodał. Powiedział również, że problem dezinformacji dotknął MSZ. – dodał. Za konieczne uznał wypracowanie środków przeciwdziałania propagandzie i dezinformacji. Wskazał m.in. na portal internetowy założony przez MSZ, zamieszczający informacje o Polsce, gdzie wykorzystywane są także relacje mediów,
Waszczykowski wskazał na międzynarodowe starania na rzecz stworzenia mediów, które by się odnosiły do tez rosyjskiej propagandy. – – powiedział. Wyraził też nadzieję, że .
Szef MSWiA Mariusz Błaszczak podkreślił, że i pozwala właściwie rozpoznawać rzeczywistość. Zaznaczył, że dezinformację czasami trudno rozpoznać i jej przeciwdziałać, a wpływa ona nie tylko na jednostki, lecz także na instytucje, w tym administracji publicznej, by wywołać poczucie zagrożenia i bezradności oraz bezsilności władz. Podawał przykłady dezinformacji towarzyszącej agresji na Polskę w 1939 r., przejęciu władzy przez komunistów po wojnie, a także pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski, gdy władze starały się, by nie ukazywać obrazu tłumów przybywających na spotkania z papieżem.
Za dezinformację Błaszczak uznał też . – – powiedział, dodając, że większość .
– mówił, zarzucając, że wiele publikacji , a nie na merytorycznych informacjach.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch powiedział, że . Dodał, że dezinformacja może nie tylko destabilizować sytuację wewnętrzną poszczególnych państw, lecz także pogarszać stosunki między nimi. Podkreślił znaczenie współpracy instytucji państwowych z mediami dla obrony przed dezinformacją i manipulacją.
Szef Centrum Eksperckiego Komunikacji Strategicznej NATO Janis Sarts za najskuteczniejszy sposób przeciwstawiania się dezinformacji uznał budowanie w społeczeństwie świadomości działań dezinformacyjnych. W konferencji wzięli udział dziennikarze z Polski i zagranicy, w tym z USA, Ukrainy i Finlandii, a także eksperci i przedstawiciele unijnej dyplomacji.