Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Apel z Kukiz'15 chce, by komisja etyki ukarała posłankę PiS za słowa o deportacjach

18 listopada 2016, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł Piotr Apel
Poseł Piotr Apel/PAP Archiwalny
Poseł Kukiz'15 Piotr Apel złożył wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posłanki PiS Beaty Mateusiak-Pieluchy. Chodzi o jej wypowiedź, że trzeba wymagać od ateistów, prawosławnych i muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską konstytucję.

Posłanka PiS, komentując wydarzenia wokół filmu "Wołyń, napisała na portalu wPolityce.pl: "Powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji".

Później Beata Mateusiak-Pielucha odniosła się do swoich słów we wpisie na Facebooku. "Napisałam o problemie związanym z zagrożeniem, jakie stanowi coraz większa ilość pracujących i żyjących w Polsce imigrantów, od których, moim zdaniem, należy wymagać poszanowania naszych praw i wartości, jak od każdego gościa, który chce przebywać w naszym domu. Nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem czy innym wyznaniem" - wyjaśniła posłanka PiS.

"Wnoszę o pociągnięcie do odpowiedzialności regulaminowej poseł Beaty Mateusiak-Pieluchy w związku z jej nieetycznymi wypowiedziami w tekście opublikowanym na portalu wPolityce.pl" - napisał poseł Kukiz'15 we wniosku do komisji etyki. Według Piotra Apela, posłanka PiS swoimi publicznymi wypowiedziami ignoruje podstawowe prawa i wolności obywatelskie oraz art. 53 ust. 7 konstytucji, który stanowi, że "nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania".

Apel ocenił, że wypowiedzi posłanki PiS były skrajnie populistyczne i tym samym naruszają zasadę dbałości o dobre imię Sejmu oraz zasadę odpowiedzialności przedstawicieli narodu.

Mateusiak-Pielucha powiedziała w piątek PAP, że poseł Apel źle interpretuje jej słowa i nie rozumie, co chciała przekazać w swoim artykule. - przekonywała.

Komisja etyki, po rozpatrzeniu sprawy i stwierdzeniu naruszenia przez posła "Zasad etyki poselskiej", może w drodze uchwały: zwrócić posłowi uwagę, udzielić posłowi upomnienia lub udzielić nagany. Uchwały komisji podaje się do wiadomości publicznej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj