Posłowie opozycji po tym gdy Sejm miał przystąpić do wieczornych głosowań domagali się przerwy obradach. Nowoczesna apelowała, by zaczekać na powrót z Brukseli premier Beaty Szydło, PO - aby Sejm pogratulował Donaldowi Tuskowi wyboru na szefa Rady Europejskiej. Wniosek przeciwny zgłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru złożył wniosek o przerwę w obradach do czasu powrotu do Polski z Brukseli premier Beaty Szydło i "złożenia przez rząd honorowej dymisji". mówił Petru do polityków PiS.
Nawiązując do wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej zauważył, że nawet "najbliższy sojusznik" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego premier Węgier Viktor Orban zostawił go samego. oświadczył Petru.
Kaczyński zgłosił sprzeciw wobec wniosku Petru. Kiedy wchodził na sejmową mównicę część posłów wstała, zaczęła klaskać i skandować: "Donald Tusk"; część skandowała: "Jarosław!". "Polska, Polska" - odpowiedział prezes PiS.
powiedział Kaczyński zwracając się do posłów PO.
Wystąpieniu Kaczyńskiego towarzyszyły okrzyki: "Donald Tusk!". Po zejściu z mównicy posłowie PiS wstali z miejsc i zaczęli skandować: "Polska!"
Jacek Protasiewicz (UED) chciał przerwy i zwołania Konwentu Seniorów, by przygotować gratulacje dla Tuska. Sam - jak powiedział - w imieniu milionów Polaków i także połowy Sejmu składa "gratulacje dla wybitnego polskiego polityka, wybitnego Europejczyka Donalda Tuska w związku z dzisiejszą historyczną decyzją 27 państw, członków UE".
Także wobec tego wniosku sprzeciw zgłosił prezes PiS. argumentował Kaczyński.
Również szef klubu PO Sławomir Neumann wyszedł z propozycją, by cały Sejm pogratulował Donaldowi Tuskowi ponownego wyboru na szefa Rady Europejskiej i podziękował państwom UE, które go poparły. Neumann przypomniał, że w 2014 roku, kiedy Tusk został po raz pierwszy wybrany na szefa Rady Europejskiej cały Sejm, łącznie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, gratulował ówczesnemu polskiemu premierowi "objęcia najważniejszej funkcji w Europie".
zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego. Nawiązał do jego wcześniejszych słów z konferencji prasowej, że "Donald Tusk nie będzie już w tej chwili mógł funkcjonować z biało-czerwoną flagą". Neumann podkreślił, że Tusk jako szef Rady Europejskiej bronił interesów Polski i naszego regionu.
Szef klubu PiS wicemarszałek Ryszard Terlecki przypomniał, że 2,5 roku temu w Sejmie oklaskiwano wybór Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej jako kandydata Polski. Ale, jak podkreślił, "przez te 2,5 roku mieliśmy do czynienia z wieloma działaniami, które były sprzeczne z interesem Polski". Zaznaczył, że Tusk "od dziś nie jest przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej".
Głos w sporze zabrał lider PO Grzegorz Schetyna. powiedział Schetyna zwracając się do ław polityków PiS. oświadczył Schetyna. Jego wystąpienie zostało przyjęte okrzykiem posłów PO: "Polska".
Odpowiedział mu Jarosław Kaczyński. mówił zwracając się do Schetyny.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński przeprowadził łączne głosowanie nad wnioskami o przerwę: za było 164 posłów, 257 było przeciw, 7 - wstrzymało się od głosu.
Przywódcy państw UE ponownie wybrali w czwartek Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Decyzja zapadła w głosowaniu na szczycie UE w Brukseli. Według unijnych źródeł przeciwko Tuskowi wypowiedział się tylko polski rząd.