Dziennik Gazeta Prawana logo

PO: Rząd powinien wesprzeć finansowo telewizję "Biełsat"

5 kwietnia 2017, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sejm
Sejm/Shutterstock
Rząd Beaty Szydło powinien wesprzeć finansowo telewizję "Biełsat"; reżim białoruski skierował przeciw tej stacji główne ostrze represji, dziennikarze są aresztowani i karani grzywnami - przekonywali w środę politycy Platformy Obywatelskiej.

Poseł PO Robert Tyszkiewicz podkreślił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że podczas marcowych protestów na Białorusi aresztowano i zatrzymano 759 osób, w tym m.in. 122 dziennikarzy, z których 11 skazano na karę 15-dniowych aresztów, 14 oczekuje w tej chwili na rozprawy przed sądami, a 10 skazano na bardzo wysokie grzywny.

W różnych miastach Białorusi dochodzi do protestów przeciwko tzw. dekretowi o pasożytnictwie (nakazuje on uiszczanie specjalnego podatku osobom, które nie pracowały co najmniej 183 dni w ciągu roku) i w związku z trudną sytuacją gospodarczą. Od początku marca trwają zatrzymania uczestników i organizatorów demonstracji.

Zdaniem Tyszkiewicza reżim białoruski w trakcie protestów "uderzył" m.in. w niezależne media. Jak ocenił, "Biełsat" jest stacją telewizyjną, która została najbardziej dotknięta prześladowaniami ze strony reżimu w Mińsku.

- powiedział poseł PO.

Jak ocenił, telewizja "Biełsat" w sposób bezstronny i obiektywny pokazywała protesty na Białorusi. - - podkreślił Tyszkiewicz.

Według posła PO "absolutnym skandalem" jest, że w takiej trudnej sytuacji telewizja "Biełsat" jest pozbawiona wsparcia finansowego ze strony polskiego rządu. Jak mówił, w poprzednich latach Ministerstwo Spraw Zagranicznych udzielało tej telewizji wsparcia finansowego w kwocie 17 milionów złotych, a w tym roku MSZ zaproponował wsparcie na poziomie 5 mln zł, co - jego zdaniem - oznacza "de facto" zamknięcie stacji.

- przekonywał Tyszkiewicz.

Jego zdaniem potrzebny jest silny głos Polski w obronie telewizji "Biełsat". - - apelował poseł Platformy.

Tyszkiewicz zaapelował też do ministra nauki o przywrócenie Programu Stypendialnego im. Konstantego Kalinowskiego dla studentów z Białorusi.

Poseł PO Andrzej Halicki poinformował, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński zgodził się, by delegacja polskiego parlamentu udała się 10 kwietnia z wizytą do Mińska. Jego zdaniem wyjazd parlamentarzystów, którzy - jak ocenia - "legalizowaliby reżim" białoruski, byłby skandalem.

- oświadczył Halicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj