Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak zapobiec kontrmanifestacjom podczas miesięcznicy? PiS uszczelni prawo o zgromadzeniach cyklicznych

15 maja 2017, 07:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Marsz w rocznicę katastrofy smoleńskiej
Marsz w rocznicę katastrofy smoleńskiej/PAP Archiwalny
Nowe przepisy nie dają możliwości zablokowania marszu zgłaszanego w trybie uproszczonym. Nie sposób także zdelegalizować protestów organizowanych spontanicznie, choć można je rozwiązać.

PiS szykuje się do łatania luk w uchwalonych niedawno przepisach o zgromadzeniach cyklicznych. Pretekstem do tego są wydarzenia z ostatniej środy, gdy w Warszawie odbyła się pierwsza miesięcznica smoleńska traktowana według nowego prawa. Czyli zgromadzenie z pierwszeństwem przed innymi i od którego inne manifestacje muszą być oddalone o minimum 100 m.

Już pierwsze doświadczenia z miesięcznicami na nowych zasadach musiały rozczarować rząd.

Pomimo usilnych starań wojewody mazowieckiego (który podlega rządowi Beaty Szydło) decyzją sądu udało się zorganizować dwie kontrmanifestacje, które stanęły na drodze przemarszu zgromadzenia cyklicznego. Obie strony o radykalnie odmiennych poglądach politycznych i światopoglądzie znalazły się na kursie kolizyjnym. Premier Beata Szydło w czwartek zapowiedziała, że „należy wyciągnąć wnioski”.

Z naszych rozmów z przedstawicielami partii wynika, że trwają rozmowy o tym, jak zmienić przepisy, by w przyszłości nie można było powtórzyć kontrmanifestacji. Zapytaliśmy posła PiS Szymona Szynkowskiego o to, w jakim kierunku pójdą zmiany w prawie. – odpowiedział.

Nieoficjalnie wiadomo, że jeden z wariantów zakłada wprowadzenie zakazu zgromadzeń zgłaszanych w trybie uproszczonym w sytuacji, gdyby miały kolidować z organizowanymi cyklicznie. Właśnie z tej furtki skorzystali ostatnio kontrmanifestanci. przyznaje Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza.

Jak stwierdził sąd okręgowy rozpatrujący sprawę kontrmanifestacji, tryb postępowania uproszczonego nie przewiduje możliwości wydania decyzji o zakazie zgromadzeń przez jakikolwiek organ administracji publicznej. A skoro ratusz nie mógł nic zrobić, tym bardziej wojewoda nie mógł wydać zarządzenia zastępczego. Uchylałby w ten sposób decyzję, której... nie było. zaznaczył sąd.

Gdyby w nowelizacji przewidziano, że lokalne władze wydają decyzję o zgromadzeniu w trybie uproszczonym, to jeśli ratusz dawałby zielone światło dla tak zgłaszanych kontrmanifestacji, wojewoda z PiS mógłby wydawać zarządzenia zastępcze uchylające decyzje miasta. W ten sposób możliwe byłoby zablokowanie przeciwników miesięcznic smoleńskich.

To jednak nie koniec. Są jeszcze zgromadzenia spontaniczne, które trudno zdelegalizować. Zgodnie z ustawą takie manifestacje odbywają się "w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej”. Jako przykład nasz rozmówca wskazuje wydarzenia sprzed siedziby Sejmu w grudniu 2016 r. Z drugiej jednak strony, zgromadzenia spontaniczne łatwo rozwiązać. Wystarczy, że policja uzna, że jego przebieg zagraża np. życiu lub zdrowiu ludzi albo zakłóca przebieg innych zgromadzeń. Do tego wystarczy „wydanie decyzji ustnej, podlegającej natychmiastowemu wykonaniu”.

DGP sprawdził, kto – w skali całego kraju – korzysta z istniejącego prawa o zgromadzeniach cyklicznych. Na Mazowszu zgłoszone są zgromadzenia, których celem jest „oddanie hołdu Ofiarom katastrofy w Smoleńsku”. Wcześniej złożony był jeszcze jeden wniosek, ale został wycofany przez organizatora. Dotyczył zgromadzeń (również w okresie maj 2017 – kwiecień 2020) w celu „upamiętnienia miesięcznicy śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz przypomnienia jego spuścizny”.

W pozostałych województwach nie ma zbyt wielu chętnych do organizowania jakichkolwiek cyklicznych zgromadzeń. Są jednak nieliczne wyjątki. Do wojewody śląskiego wpłynął wniosek złożony przez przewodniczącego Rady Miejskiej w Częstochowie z SLD. informuje nas Katarzyna Musiolik z urzędu wojewódzkiego w Katowicach. Zgodę wydano.

Sojusz zgłosił też wnioski o zgromadzenie cykliczne w Toruniu (Aleje Solidarności, skrzyżowanie z ulicą Odrodzenia, przy byłym obelisku Juliana Nowickiego) i Inowrocławiu (pod pomnikiem Obrońców Inowrocławia, na skwerze Obrońców Inowrocławia, u zbiegu ulic Grodzkiej, Sienkiewicza i Narutowicza). Chodziło o „uczczenie Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracy oraz rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej”.

mówi Adrian Mól, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego.

Jak informowaliśmy w serwisie Dziennik.pl, możliwość zgłoszenia własnych zgromadzeń cyklicznych związanych z Marszem Niepodległości poważnie rozważa Obóz Narodowo-Radykalny.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj