Dziennik Gazeta Prawana logo

"Mówił dość ostro, ale liczą się rozmowy z Putinem". Komentarze po przemówieniu Donalda Trumpa

6 lipca 2017, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Melania Trump i Donald Trump
Melania Trump i Donald Trump/PAP
O godz. 13. na pl. Krasińskich , Donald Trump wygłosił - jak zapewnia Biały Dom - "ważne przemówienie". Tuż przed prezydentem USA przywitała wszystkich i podziękowała za zaproszenie jego żona Melania. Jak oceniono jego słowa?

Z całego świata spływają teraz komentarze polityków, ekspertów międzynarodowych oraz mediów. Z każdego z nich możemy się dowiedzieć, co zdaniem komentujących było najważniejszego w przemówieniu Donalda Trumpa.

Rosyjski ekspert: Donald Trump mówił dość ostro, ale liczą się rozmowy z Putinem

W trakcie wizyty Donalda Trumpa w Warszawie Rosja "występowała jako swego rodzaju tło - raczej wrogie tło - dla Trumpa i Polski", z tego powodu amerykański przywódca "wypowiadał się dość ostro" - podkreślił Kolesnikow, ekspert moskiewskiego ośrodka Carnegie, w rozmowie z PAP.

Przy czym w jego ocenie "absolutnie nie oznacza to, że jutro w trakcie spotkania z Putinem Trump nie zacznie chwalić Putina i mówić o tym, jak on i obecna Rosja są dobrzy i jak Trump gotów jest do współpracy". Ekspert wyraził przypuszczenie, że z punktu widzenia Trumpa nie musi to stanowić sprzeczności, gdyż "dzisiaj rozwiązywał on jedno zadanie, a jutro będzie rozwiązywał drugie".

Wypowiedzi Trumpa na temat Rosji z jednej strony tworzą "niedobre tło" dla rozmów z Putinem - przyznał politolog. Niemniej dla władz w Moskwie na tyle ważne jest, iż dojdzie do "uścisku dłoni dwóch liderów", że strona rosyjska w piątek "będzie udawać, iż nie zwróciła uwagi na to, co odbywało się i zostało powiedziane w Warszawie".

Rosja skupi się na poszukiwaniu potencjalnych wspólnych tematów agendy rosyjsko-amerykańskiej i 7 lipca "nie będzie zwracać uwagi na to, co wydarzyło się 6 lipca" - prognozuje ekspert.

Natomiast dla strony amerykańskiej wizyta Trumpa w Warszawie jest jego zdaniem "w pewnym sensie ważniejsza niż udział Trumpa w (szczycie) G20" w piątek w Hamburgu.


Donald Tusk: Słowa Donalda Trumpa o art. 5 NATO to postęp w porównaniu do wcześniejszych deklaracji

- - ocenił Tusk.

- - powiedział Donald Tusk.

Tusk podkreślił również, że całe wystąpienie Donalda Trumpa było bardzo propolskie, chociaż jak zauważył że goście z reguły chwalą gospodarzy.

- powiedział Tusk.

Podkreślił, że trzeba jeszcze poczekać na to czy za tymi propolskimi, proeuropejskimi deklaracjami pójdą czyny.

Dodał, że w wystąpieniu Trumpa zwrócił uwagę na "zupełny brak jakiś antyeuropejskich czy antyunijnych wycieczek". - - dodał Tusk.

Wiceprezydent USA: Historyczne przemówienie Donalda Trumpa

"Historyczne przemówienie lidera wolnego świata w Polsce. Gratulacje Panie Prezydencie!" - napisał Pence na Twitterze.

Historic speech in Poland by the Leader of the Free World. Congratulations Mr. President! https://t.co/7bkdFBMVZc #POTUSinPoland

Vice President Pence (@VP) 6 lipca 2017

Do wizyty Trumpa w Warszawie odniosło się również oficjalne konto Białego Domu na Twitterze; we wpisie zapewniono, że "prezydent USA potwierdza amerykańskie zaangażowanie na rzecz sojuszników podczas drugiej zagranicznej podróży".

Ekspert: Przemówienie Donalda Trumpa to silny, symboliczny przekaz wobec Europy i Rosji

- - powiedział Erik Brattberg, który jest ekspertem think tanku Carnegie Endowment for International Peace. Zdaniem eksperta była to też próba naprawy tego, że podczas szczytu NATO w Brukseli Trump nie wspomniał o art. 5., za co był krytykowany.

Według Brattberga intencją Trumpa było też podkreślenie długoletniej przyjaźni polsko-amerykańskiej. - - powiedział.

Jak podkreślił, w swoim przemówieniu w Warszawie Trump zawarł też "mocną krytykę" działań Rosji na Ukrainie. - - powiedział.

Ekspert uważa, że niezwykle ważne jest też to, że amerykański prezydent dostrzega znaczenie środkowoeuropejskiej Inicjatywy Trójmorza. - - powiedział.

Prof. Szklarski o wystąpieniu Donalda Trumpa: Dużo ducha, mało konkretów

Jego zdaniem największym zaskoczeniem w przemówieniu prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki była wzmianka dotycząca walki z biurokracją. - - zaznaczył prof. Szklarski z Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego.

- - wyjaśnił ekspert.

Jak podkreślił „wątek dotyczący odbiurokratyzowania wolnego rynku będzie wykorzystywany w Polsce przez obie strony polityczne”. - - dodał profesor.

Prof. Szklarski zauważył, że w wystąpieniu prezydenta Trumpa była bardzo dużo odniesień do polskiej historii. - - zauważył. Jednocześnie zaznaczył, że wątek dotyczący bezpieczeństwa międzynarodowego „był zbyt powierzchowny”.

- - zaznaczył politolog.

Włoskie media: Donald Trump z Warszawy atakuje Rosję

Największe włoskie gazety na swoich stronach internetowych przytaczają słowa amerykańskiego przywódcy z konferencji prasowej: „Wraz z Polską wypracowujemy reakcję na agresywne działanie i destabilizujące zachowanie Rosji”.

Słowa "agresja i destablizacja" powtarzane są też w relacjach w telewizji RAI News24. Informuje ona, że Trump nakreślił w swym wystąpieniu na placu Krasińskich w Warszawie historię Polski ostatnich stuleci.

Dziennik "Il Messaggero" w relacji „Trump z Warszawy atakuje Rosję” zwraca uwagę, że nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Rosji. Cytuje słowa rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa o tym, że Moskwa nie zgadza się z podejściem prezydenta USA.

Turyńska "La Stampa" odnotowuje, że Donald Trump przyznał, że Rosja prawdopodobnie ingerowała w zeszłoroczne wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.

Wypowiedź ta, przypomina gazeta, padła w przeddzień bardzo oczekiwanego pierwszego spotkania Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Hamburgu.

"La Repubblica" w relacji z Warszawy również pisze o "ataku" pod adresem Rosji. Zauważa, że gospodarz Białego Domu był "oklaskiwany jak gwiazda rocka przez tysiące Polaków" na placu Krasińskich. Przybyło tam, podkreśla dziennik, wielu młodych ludzi.

Prezydent USA skorzystał z okazji, by w czasie wizyty w Polsce nie tylko wzmocnić relacje z narodowo-konserwatywnym rządem, "ale także po to, by wystosować precyzyjne sygnały na kilka godzin przed G20 w Hamburgu" - dodaje rzymski dziennik.

Brytyjskie media: Trump ostrzegł przed zagrożeniem dla Zachodu

BBC zwróciło w swojej relacji uwagę na fakt, że Trump ostrzegł przed narastającym zagrożeniem ze strony terrorystów i ekstremistów, wskazując Polskę jako przykład do naśladowania i "kraj, który jest gotowy bronić wolności Zachodu".

Jak podkreślono, amerykański prezydent wezwał również Rosję do przerwania działań mających na celu destabilizację Ukrainy, a także zaprzestania udzielania wsparcia "wrogim reżimom", m.in. Syrii i Iranowi.

Jednocześnie BBC zaznaczyło, że amerykańscy liderzy "prawie zawsze mają zagwarantowane ciepłe przyjęcie w Polsce, co będzie kontrastowało z protestami zaplanowanymi w trakcie szczytu G20 w Hamburgu", szczególnie biorąc pod uwagę, że "polski konserwatywny rząd podziela wrogość Trumpa wobec imigracji i silne poczucie suwerenności".

Również w serwisie internetowym konserwatywnego dziennika "Telegraph" podkreślono ostrzeżenie Trumpa, że "Zachód musi zdecydować, czy ma siłę, żeby przetrwać" w obliczu zagrożenia m.in. ze strony Rosji i Korei Północnej.

Korespondent telewizji Sky News w Moskwie John Sparks ocenił z kolei, że "jeszcze nigdy nie słyszał Trumpa, który byłby tak krytyczny wobec Rosji jak teraz, w Warszawie".

Z kolei "Guardian" zaznaczył, że Trump oprócz zagrożenia ze strony ekstremizmu wyliczył także erozję tradycji i wartości, a także obciążenia dla obywateli wynikające z biurokracji. Relacja z Warszawy jest najważniejszym tematem na stronie internetowej gazety.

Liberalny dziennik podkreślił, że wielu uczestników czwartkowego wystąpienia Trumpa zostało przywiezionych do Warszawy opłaconymi przez władze autobusami, a w trakcie wydarzenia wygwizdywało i obrażało liderów parlamentarnej opozycji oraz byłego przywódcę Solidarności i laureata Pokojowej Nagrody Nobla, Lecha Wałęsę - mimo że został on osobiście przywitany przez amerykańskiego prezydenta.

Donald Trump wziął udział w czwartkowym szczycie Trójmorza w Warszawie, w trakcie którego m.in. spotkał się w cztery oczy z polskim prezydentem Andrzejem Dudą oraz wygłosił przemówienie na pl. Krasińskich.

Kombatanci o wystąpieniu Donalda Trumpa: Wiele mówił o historii Polski, to dla nas ważne

Pozytywnie o wystąpieniu Donalda Trumpa wypowiadały się osoby, które gościły na trybunach na pl. Krasińskich. - - powiedział PAP mężczyzna, który przyjechał na przemówienie Trumpa z Włocławka.

Pozytywnie o przemówieniu Trumpa wypowiadali się także kombatanci. Andrzej Szamotulski, powstaniec z Batalionu "Kiliński" podkreślił, że dobrze stało się, iż prezydent USA przyjechał do Polski i przemawiał na pl. Krasińskich, pod pomnikiem upamiętniającym Powstanie Warszawskie. - - zaznaczył.

Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Eugeniusz Tyrajski ocenił, że wizyta prezydenta Trumpa w Polsce podniosła rangę naszego kraju w świecie. "Doceniam to, że padło tyle słów o Powstaniu Warszawskim, doceniam to, że honoruje się tych, którzy pozostali. A jest nas już niewielu" - podkreślił.

Jego zdaniem prezydent USA dobrze przygotował się do swojego wystąpienia. - - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj