Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura i rękoczyny w czasie posiedzenia komisji. Poprawki opozycji przepadły. RELACJA Z II DNIA POSIEDZENIA SEJMU

19 lipca 2017, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Burzliwe obrady Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
Burzliwe obrady Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka/PAP
Sejm skierował projekt posłów PiS o Sądzie Najwyższym do dalszych prac w komisji sprawiedliwości. Ruszyła więc kolejna nocna debata, bo do przegłosowania jest ponad 1000 poprawek, zgłoszonych przez opozycję. Od samego początku sytuacja była bardzo napięta, doszło do szarpaniny o mikrofon przewodniczącego, skończyło się odrzuceniem głosowanych w blokach poprawek opozycji. PO i Nowoczesna mówiły o braku legalności takiego procedowania.

Zgłoszony przez posłów PiS projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym został opublikowany na stronach Sejmu przed tygodniem. Przewiduje on m.in. trzy nowe Izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Opozycja uważa, że reforma PiS doprowadzi do pełnego upolitycznienia sądów w Polsce.

Prezydent Duda zapowiedział we wtorek po południu, że nie podpisze nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, jeśli wcześniej nie zostanie uchwalona, proponowana przez niego zmiana w ustawie o KRS. Złożył projekt nowelizacji ustawy o KRS zgodnie, z którym Sejm będzie wybierać członków Krajowej Rady Sądownictwa będących sędziami większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Według uzasadnienia, ma to gwarantować konsensus różnych ugrupowań.

Przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz doprecyzował dziennikarzom w Sejmie czego dotyczą, zgłoszone we wtorek, podczas II czytania projektu o SN poprawki posłów PiS. Jak mówił, jedna z poprawek zakłada wydłużenie vacatio legis projektu z 14 do 30 dni. Kolejna poprawka przewiduje, że regulamin Sądu Najwyższego będzie określał prezydent w drodze rozporządzenia, a nie minister sprawiedliwości. Inna poprawka - dodał poseł - uwzględniająca wniosek prezydenta, zakłada, iż o tym, kto spośród obecnych sędziów pozostanie w SN po uchwaleniu nowej ustawy ostatecznie zdecyduje prezydent, a nie - jak pierwotnie proponowano minister sprawiedliwości. Przedłożona została również poprawka, wedle której o wyborze członków KRS będzie decydował Sejm większością 3/5 głosów.

Planowane zmiany wywołały protesty. Ludzie zbierali się przed Sejmem i Pałacem Prezydenckim. Stołeczna policja poinformowała PAP, że podczas wtorkowych demonstracji nie było naruszeń prawa, ani niebezpiecznych zdarzeń, poza próbą zablokowania jezdni na rondzie Sedlaczka w okolicach Sejmu - ulic Myśliwieckiej, Rozbrat i Łazienkowskiej. Kilka osób wtargnęło tam na jezdnię, próbując zablokować jadące samochody, ale policjanci podjęli działania i próba ta nie powiodła się - dowiedziała się PAP w Komendzie Stołecznej Policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj