W środę "Deklarację Opolską" podpisali przedstawiciele opolskiej PO, Nowoczesnej, PSL, SLD, KOD i radni klubu Mniejszość Niemiecka w sejmiku województwa. Jako cel pierwszej tego typu inicjatywy w kraju, sygnatariusze DO podkreślali obronę wartości demokratycznych przed działaniami rządzącego obecnie obozu prawicy. Członkowie DO zapowiedzieli, że są otwarci na kolejne ugrupowania i nie wykluczają wystawienia wspólnych kandydatów w zbliżających się wyborach samorządowych.
W odpowiedzi Partia Razem wystosowała oświadczenie, w którym sceptycznie ocenia szanse zawartego przez partie opozycyjne porozumienia. - czytamy w oświadczeniu.
Autorzy dokumentu przypominają, że głosy wyborców różnych partii, działających w koalicji, nie muszą się sumować. " - uważają politycy Razem.
Przedstawiciele lewicowej partii są zdania, że wśród reprezentantów Deklaracji Opolskiej są politycy, którzy nie zasługują na zaufanie, a ich działania będą skierowane nie na rozwój demokracji, ale zwalczanie wewnętrznej opozycji.
- uważa Michał Pytlik z Partii Razem.