Dziennik Gazeta Prawana logo

PO tworzy zespół, który ma inspirować protesty przeciw ustawom prezydenta. Na jego czele stanie Borys Budka

26 września 2017, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Schetyna i Borys Budka
Grzegorz Schetyna i Borys Budka/PAP
PO nigdy nie weźmie udziału w demontowaniu konstytucji - czy będzie robił to prezydent, czy PiS - oświadczył we wtorek lider PO Grzegorz Schetyna. Poinformował o powołaniu partyjnego zespołu, który ma inspirować i koordynować protesty przeciwko prezydenckim ustawom o SN i KRS.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zaprezentował swe propozycje ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym; jeszcze we wtorek projekty mają zostać skierowane do Sejmu. - zadeklarował lider PO na konferencji prasowej.

Jak ocenił, z poniedziałkowych słów Andrzeja Dudy wynikało, że jego projekty będą właśnie zmierzać do takiego demontażu. Zaznaczył przy tym, że nieobecność polityków Platformy podczas poniedziałkowego spotkania z prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych nie oznacza - podkreślił Schetyna.

Szef Platformy poinformował, że we wtorek zarząd PO powołał , którym ma pokierować wiceszef PO, b. minister sprawiedliwości Borys Budka. W skład zespołu mają wejść parlamentarzyści Platformy. Jego celem ma być - według Schetyny - inspirowanie i koordynowanie w całym kraju ewentualnych protestów przeciwko prezydenckim ustawom.

Prezydencki projekt ustawy o SN ma wprowadzać m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, zapis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników.

Andrzej Duda początkowo zaproponował też mechanizm, który zakładał, że gdy w terminie dwóch miesięcy Sejm nie wybierze większością 3/5 głosów sędziów do KRS, to wyboru spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi będzie dokonywał prezydent. W związku z tym przygotowany został też projekt zmiany konstytucji pozwalający prezydentowi dokonać nominacji członków KRS w sytuacji, gdy Sejm ich nie wybierze.

W tej sprawie Duda spotkał się z przedstawicielami klubów parlamentarnych (w spotkaniu nie wzięli udziału jedynie politycy PO). Po spotkaniu prezydent poinformował o nowej propozycji - zgodnie z nią, gdy nie uda się w Sejmie wybrać członków KRS większością 3/5 głosów, w kolejnym etapie każdy poseł będzie mógł głosować tylko na jednego kandydata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj