Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik SN: Pożytek z orzeczenia TK w sprawie prezes Sądu Najwyższego wynika też dla tzw. sędziów dublerów

24 października 2017, 21:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/PAP
Prezydent Bronisław Komorowski powinien był sprawdzić, czy procedura powoływania I prezes SN jest zgodna z prawem - ocenił Arkadiusz Mularczyk (PiS) odnosząc się do orzeczenia TK. Zdaniem Kamili Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), PiS chciałby, by osoby na to stanowisko były wybierane przez Sejm.

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek, że ustawa o Sądzie Najwyższym, w zakresie dotyczącym regulaminu wyboru kandydatów na I prezesa SN, jest częściowo niekonstytucyjna. Według TK zasady wyłaniania kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego powinna określać ustawa o SN, a nie wewnętrzny regulamin SN. Nakazał dostosowanie ustawy do wyroku. Nie zakwestionował aktu powołania obecnej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

Arkadiusz Mularczyk (PiS) pytany w TVN24 o to rozstrzygnięcie ocenił, że . Jak dodał, czy prezydent Bronisław Komorowski, powołując obecną prezes SN Małgorzatę Gersdorf

Jego zdaniem należało sprawdzić, czy sposób przedstawiania kandydatów na to stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego było zgodne z prawem. - ocenił poseł PiS. Jak dodał, były prezydent mógł nie znać przepisów regulujących tę kwestię, ponieważ

Z kolei zdaniem Kamili Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) wtorkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W jej ocenie, PiS chciałby Posłanka zauważyła, że obecne przepisy regulujące tę kwestię obowiązywały przez kilkanaście lat. Jak dodała PiS i brała udział w protestach przeciwko reformie sądownictwa.

O obecną procedurę wyboru I prezes TK został też spytany w TVN24 rzecznik Sądy Najwyższego, sędzia Michał Laskowski. Ocenił, że w regulaminie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego . Zapewnił, że

Na uwagę, że regulamin nie był jawny, odparł, że - podkreślił.

Dopytywany o wtorkowe orzeczenie TK ocenił, że - tłumaczył rzecznik. Według Laskowskiego

TK podzielił we wtorek wniosek posłów PiS, że konstytucję narusza zapis ustawy o SN, powierzający określenie zasad wyboru kandydatów regulaminowi Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego - podczas gdy powinny one być uregulowane w ustawie. TK podkreślił też, że ZO SN nie podjęło uchwały w sprawie wyłonienia kandydatów na I prezesa SN i przedstawienia ich prezydentowi RP, co - jak dodano - zgodnie z prawem powinno mieć miejsce.

Za "faktyczne złamanie prawa" przez ZO SN - przy powołaniu na sześcioletnią kadencję obecnej I prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf w 2014 r. przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego - TK uznał przekazanie nazwisk kandydatów w piśmie przewodniczącego ZO SN, zamiast w uchwale ZO.

Trybunał stwierdził niekonstytucyjność zapisów ustawy o SN upoważniających ZO SN do uregulowania procedury wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN w drodze aktu wewnętrznego - regulaminu ZO. Jako niekonstytucyjną ocenił też samą uchwałę ZO SN w sprawie regulaminu. Za konstytucyjny uznał zaś zapis ustawy o dokonywaniu przez ZO SN wyboru dwóch kandydatów na I prezesa i przedstawianie ich prezydentowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj