Dziennik Gazeta Prawana logo

PO wnioskuje o pilne zwołanie komisji ds. służb specjalnych. Chodzi o sprawę Jacka Kotasa

27 października 2017, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jacek Kotas
Jacek Kotas/Agencja Gazeta
Sprawa b. wiceszefa MON Jacka Kotasa jest ważna, trzeba ją wyjaśnić - uważają posłowie PO. Ocenili też, że czwartkowy komunikat MON zmierzał do zastraszenia b. szefa SKW, gen. rez. Piotra Pytla i zniechęcania ewentualnych kolejnych gości zespołu PO ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa.

Platforma skierowała do marszałka Sejmu wniosek o pilne zwołanie posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych - ma on związek z informacjami prezentowanymi podczas czwartkowego spotkania zespołu dotyczącymi wydania w 2007 r. poświadczenia bezpieczeństwa b. wiceszefowi MON Jackowi Kotasowi, którego określano w mediach mianem "rosyjskiego łącznika". W posiedzeniu zespołu wziął udział gen. Pytel. Decyzję, o tym czy zwołać posiedzenie komisji ds. służb specjalnych podejmie Prezydium Sejmu (marszałek Sejmu i jego zastępcy).

Szef speckomisji Marek Opioła (PiS) uważa, że sprawę certyfikatu Kotasa Platforma powinna była zbadać w czasie, kiedy rządziła krajem. - - podkreślił Opioła w rozmowie z PAP.

Parlamentarny zespół powołany przez posłów PO, zajął się sprawą Jacka Kotasa - b. wiceministra obrony narodowej (Kotas pełnił ten urząd od 12 lutego 2007 r. do 26 listopada 2007 r., kiedy szefem MON był Aleksander Szczygło, który zginął w katastrofie smoleńskiej). Kotas, który - jak pisały media - ma powiązania z rosyjskim biznesem, otrzymał w 2007 roku od SKW poświadczenie bezpieczeństwa, a co za tym idzie - dostęp do tajemnic państwowych.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego - po kolejnych doniesieniach medialnych na temat Kotasa i wydanego mu certyfikatu bezpieczeństwa - wydała w zeszłym roku oświadczenie, że Macierewicz, który kierował SKW w latach 2006-2007, "nie sygnował poświadczenia bezpieczeństwa wydanego panu Jackowi Kotasowi w lutym 2007 r., a postępowanie sprawdzające zostało przeprowadzone przez SKW na wniosek ówczesnego sekretarza stanu w MON, pana M. Zająkały, i nie dotyczyło dostępu do informacji ściśle tajnych".

SKW podkreśliła też, że Jacek Kotas "". Politycy Platformy mówili w czwartek, że oświadczenie SKW zawiera kłamstwa; prezentowali dokumenty, z których wynikało, że Kotas był w przeszłości prezesem spółki Era 200, będącej częścią grupy Radius, powiązanej z kapitałem rosyjskim.

W posiedzeniu zespołu uczestniczył gen. Pytel, który wyrażał zdziwienie, że taka osoba jak b. wiceszef MON, otrzymał certyfikat bezpieczeństwa. Ocenił m.in., że wszelkie wątpliwości, w tym brak danych dotyczących pewnego fragmentu życia osoby sprawdzanej w celu przyznania jej certyfikatu bezpieczeństwa, interpretuje się na niekorzyść osoby sprawdzanej. Dodał, że SKW miała wszelkie instrumenty do tego, żeby sprawdzić dostarczone przez Kotasa dane, czy też żeby podjąć działania wyjaśniające luki w jego życiorysie.

W czwartek wieczorem do informacji zaprezentowanych przez polityków Platformy odniósł się resort obrony narodowej. W komunikacie MON zaznaczono, że prokuratura postawiła Pytlowi zarzuty dotyczące nielegalnej współpracy ze służbami Federacji Rosyjskiej. "" - podkreślono w oświadczeniu MON.

Joanna Kluzik-Rostkowska (PO) odnosząc się w piątek do komunikatu MON, uznała że "nie było ani słowa odniesienia" do treści materiałów, które omawiali członkowie parlamentarnego zespołu ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa. - - powiedziała posłanka PO na konferencji prasowej w Sejmie.

Jej zdaniem stanowisko MON to zabieg, który "ewentualnie miałby zniechęcić kolejnych gości" zespołu PO. Przekonywała, że sprawa Kotasa jest bardzo ważna. - - zaznaczyła Kluzik-Rostkowska.

Posłowie Platformy wystąpili do marszałka Sejmu o "pilne zwołanie" posiedzenie sejmowej komisji ds. służb specjalnych, w którym mieliby uczestniczyć: szef MON Antoni Macierewicz oraz koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Obaj mieliby - jak powiedziała Kluzik-Rostkowska - wyjaśnić "co tak naprawdę wydarzyło się w 2007 roku" w związku z certyfikatem Kotasa.

Cezary Tomczyk (PO) powtórzył z kolei czwartkowe żądanie dymisji obecnego szefa SKW Piotra Bączka z związku z "kłamliwym" oświadczeniem Służby z 2016 roku. - - stwierdził poseł PO.

Poinformował, że Platforma zwróciła się z pismem do ministra Mariusza Kamińskiego, by spotkał się z prezydium zespołu ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa.

Szef MON Antoni Macierewicz zapewnił w piątek dziennikarzy, że szef SKW Piotr Bączek nigdy nie skłamał; formułowane pod jego adresem oskarżenia uznał za bezczelność. Minister uważa, że atak na Bączka wynika z faktu, że pokazuje on "bezprawie i działania, które są niebezpieczne dla Polski, związane z działalnością byłych urzędników wspieranych przez Platformę Obywatelską, takich np. jak (b. szef SKW Janusz) Nosek czy (b. szef SKW gen. bryg. rez. Piotr) Pytel, którzy podejmowali nielegalną współpracę ze służbami rosyjskimi". - - podkreślił Macierewicz.

O Kotasie zrobiło się głośno we wrześniu 2016 r., gdy ówczesny prezes stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Śpiewak zaliczył go do grona osób, które robiły interesy na nieruchomościach i korzystały z dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Śpiewak nazwał go "rosyjskim łącznikiem" sugerując, że właściciele działającej w nieruchomościach spółki Radius, której Kotas był prezesem, mieli powiązania z półświatkiem oraz rosyjskimi biznesmenami z przeszłością w KGB.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj