Dyskusję rozpoczęła w radiowej "Jedynce" szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Posłanka wyrażała sceptycyzm co do porozumienia z Platformą. - powiedziała.
Na te słowa zareagował rzecznik Platformy Jan Grabiec. - zapytał na Twitterze szefową klubu Nowoczesnej. - odcięła się po chwili Lubnauer.
Kasiu, czy to Twoja dojrzałość nie pozwala Ci zachować się z godnością? https://t.co/P3O3GIR5kx
— Jan Grabiec (@JanGrabiec) 7 November 2017
- kontynuował wymianę zdań rzecznik PO. Posłanka Nowoczesnej odparła, że chodziło jej o styl działania Grzegorza Schetyny. - podkreśliła.
- zaapelował następnie Grabiec. odpowiedziała Lubnauer.
O uspokojenie emocji prosiła też na Twitterze posłanka PO Monika Wielichowska. - napisała. W kolejnym tweecie dodała:
Lider Platformy przekonywał we wtorek rano w RFM FM, że partie opozycyjne nie powinny spoglądać na przyszłoroczne wybory "przez pryzmat partyjnych legitymacji, ale przede wszystkim przez pryzmat możliwego poparcia, które dadzą mieszkańcy kandydatom". - mówił szef PO.
W zeszłym tygodniu Schetyna zaproponował, by to polityk Platformy, Rafał Trzaskowski został wspólnym kandydatem zjednoczonej opozycji w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Warszawy. Deklaracja ta zaskoczyła polityków Nowoczesnej, którzy już w czerwcu zapowiedzieli start zasiadającego w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, Pawła Rabieja.
Lubnauer, komentując oświadczenie Schetyny podkreśliła, że kandydatura Trzaskowskiego nie została ustalona z nikim z ze "zjednoczonej opozycji". Ostrzegła też, że ogłaszanie kandydata w ten sposób nie pomoże w rozmowach koalicyjnych.
Inna z posłanek Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus wprost przyznała w niedzielę w Radiu Zet i Polsat News, że ubiegłotygodniowa propozycja lidera PO była dla jej formacji szokiem. - oceniła. Scheuring-Wielgus zaznaczyła jednak, że w "w polityce nie należy się obrażać, tylko przyjmować na klatę to, co jest i idziemy razem".
Paweł Rabiej zapowiedział we wtorek rano, że nie zrezygnuje ze startu i nie poprze Trzaskowskiego. - powiedział w TVN24.
Uczestnicy spotkania
We wtorkowym spotkaniu biorą udział jego inicjator, lider Nowoczesnej Ryszard Petru, wiceszefowie klubów: PO - Andrzej Halicki i PSL - Marek Sawicki, przewodniczący koła Unii Europejskich Demokratów, b. poseł PO Jacek Protasiewicz, szef SLD Włodzimierz Czarzasty, Jarosław Marciniak z KOD oraz liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.
Halicki powiedział PAP, że zamierza przedstawić swym partnerom "zasadę trzech kroków", która - według niego - pomoże dojść opozycji do porozumienia. Pierwsza z nich dotyczy "porozumienia w sprawie niewystępowania przeciwko sobie reprezentantów ugrupowań opozycyjnych". podkreślił Halicki.
Pozostałe zasady to: "wspólne poparcie tych kandydatów na prezydentów miast, którzy mają największe szanse na zwycięstwo w wyborach samorządowych oraz "tworzenie wspólnych list do rad miast i sejmików województw oraz upoważnienie lokalnych struktur partyjnych do budowania porozumień koalicyjnych w wyborach do samorządów gminnych i powiatów".
Wchodząc na spotkanie Barbara Nowacka podkreśliła, iż ma nadzieję, że rozmowy opozycji nie zakończą się konfliktem. Włodzimierz Czarzasty z kolei, dopytywany, jakie ma oczekiwania wobec spotkania, odparł, że "znając opozycję parlamentarną, to niewielkie".
Czarzasty powiedział również, że w wyborach na prezydenta stolicy poprze kandydata SLD. stwierdził. Dodał, że w Warszawie ewentualni kandydaci Sojuszu, w tym Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, mają poparcie "między 10 a 14 proc.". "Jak przyjdzie czas, zgłosimy swojego kandydata" - zaznaczył.