PE przyjął w środę rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności. PE wyraził m.in. zaniepokojenie proponowanymi zmianami w przepisach, które dotyczą polskiego sądownictwa, które "mogą strukturalnie zagrozić niezawisłości sądów i osłabić praworządność w Polsce". W dokumencie znalazł się też apel PE do polskiego rządu, by potępił "ksenofobiczny i faszystowski" Marsz Niepodległości.
Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu - wynika z informacji zebranych przez PAP.
Minister sprawiedliwości odnosząc się do sprawy na konferencji prasowej ocenił, że rezolucja "oparta jest na kłamliwej diagnozie rzeczywistości w Polsce". - - powiedział.
Podkreślił, że o sukcesach polskiego rządu świadczą m.in. działania w sferze wymiaru sprawiedliwości. - - wymieniał.
- - ocenił minister.
Zdaniem Ziobry, Unia Europejska stosuje wobec Polski "podwójne standardy". - - powiedział Ziobro.
- - powiedział.
Do tematu odniósł się również wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Jego zdaniem, rezolucja PE broni sądownictwa, dzięki któremu "handlarz roszczeń" Marek M., został zwolniony z kosztów postępowań sądowych.
- - podkreślił Jaki.
Przyjęta przez PE rezolucja stwierdza, że sytuacja w Polsce stanowi "jednoznaczne ryzyko poważnego naruszenia wartości, o których mowa w art. 2 traktatu o UE". Deputowani wyrazili zaniepokojenie zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa. Odnieśli się także do sytuacji polskiego Trybunału Konstytucyjnego, wyrażając ubolewanie, iż nie znaleziono kompromisowego rozwiązania problemu jego należytego funkcjonowania.
W rezolucji znalazło się też wezwanie do natychmiastowego "zawieszenia masowych wyrębów w Puszczy Białowieskiej" i "przestrzegania prawa do wolności zgromadzania się przez usunięcie z obecnej ustawy o zgromadzeniach zapisów dotyczących priorytetowego traktowania tzw. cyklicznych zgromadzeń cieszących się poparciem rządu".