Szefowa rządu poruszyła ten temat na spotkaniu przywódców unijnych w kontekście rezolucji, jaką w środę na temat Polski przyjął Parlament Europejski.

Jeśli chodzi o ekscesy w czasie Marszu Niepodległości widocznych i licznych grup, to one przyniosły Polsce wyjątkowe szkody, jeśli chodzi o reputację i dobre imię Polski. Właściwie o tym pani premier dziś wspomniała, broniąc Marszu Niepodległości i piętnując równocześnie ekstremistów, którzy brali w tym marszu udział - powiedział PAP i TVN24 w Goeteborgu Tusk.

To jest moim zdaniem znacznie lepszy głos niż początkowa próba obrony tego, co się wydarzyło w czasie Marszu Niepodległości - dodał.

Tusk: Polska nie powinna traktować UE jako wroga

Chciałbym do jednej rzeczy namówić rząd PiS-u, nie zgadzam się z tym co robią, ale bardzo bym chciał, żeby skutecznie bronili polskich interesów, a to będzie wynikało wyłącznie z jednej zasady: traktujcie UE jako swoje naturalne środowisko - powiedział PAP i TVN24 w Goeteborgu Tusk, odnosząc się do sporu pomiędzy Warszawą i Brukselą, który zaogniła środowa rezolucja w Parlamencie Europejskim.

Jak zaznaczył, Polska nie ma innego miejsca niż Europa i "nie powinna traktować UE jako wroga, przeciwko któremu trzeba naprężać muskuły". - Jeśli zwracamy dziś w Europie uwagę na to, co złego się dzieje w różnych miejscach w Europie, także w Warszawie, to warto o tym poważnie rozmawiać, a nie obrażać się na rzeczywistość - ocenił szef Rady Europejskiej.