W sobotę ponad 300 delegatów konwencji Nowoczesnej wybierze nowego szefa ugrupowania. O funkcję tą ubiegają się: dotychczasowy lider partii Ryszard Petru, szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz poseł Piotr Misiło.
W czwartek Petru i szef PO Grzegorz Schetyna poinformowali, że poseł PO Rafał Trzaskowski jest wspólnym kandydatem Platformy i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, a członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej - kandydatem na wiceprezydenta stolicy. Według szefowej klubu Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer, porozumienie to nie było z nią uzgadniane.
Wie pan, ale nasz kandydat... My zrobiliśmy badania. Powołuję się na swoje badania. Zresztą one były cytowane w Polsacie. Zrobiliśmy badania, z których wynika, że naszych pięciu kandydatów potencjalnych ma wyniki między 8 a 14 procent. Przyjdzie czas, będziemy zgłaszali tego kandydata bądź tę kandydatkę. Dlaczego ten czas ma przyjść? Najpierw musi być ustawa dot. wyborów - ona w tej chwili weszła do Sejmu. Będziemy wiedzieli, jakie są zasady gry. Jak będziemy wiedzieli, jakie są zasady gry - będziemy rozmawiali albo o koalicji, albo o samodzielnym starcie. Wie pan, to tak, jak z młodym kelnerem: to jest tak, że wyleje zanim doniesie. Myślę, że Petru to zrobił.
Czarzasty, który był gościem RMF FM ocenił, że "nie robi się w polityce takiej sytuacji, jaka miała miejsce, jeśli chodzi o prezydenta Warszawy". - – podkreślił.
Według szefa SLD, Schetyna jest bardziej doświadczonym politykiem niż Petru. - – zaznaczył.
Czarzasty poinformował też, że SLD przedstawi kandydatów do przyszłorocznych wyborów samorządowych w odpowiednim czasie. - – wyjaśnił.
Zapytany, czy jest przeciwny projektowanym zmianom w Kodeksie wyborczym odparł, że "chyba każdy rozsądny jest przeciwny".
- – stwierdził polityk.