Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dostałem telefon, że przyjedzie pan Berczyński" Gen. Adam Duda o kulisach zerwania umowy na caracale

29 listopada 2017, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Premier Beata Szydlo i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w czasie wizyty w WZL
Premier Beata Szydlo i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w czasie wizyty w WZL/Agencja Gazeta
Gen. Adam Duda jest jednym z rozmówców Juliusza Ćwielucha, autora książki "Generałowie. Niewygodna prawda o polskiej armii". Były szef Inspektoratu Uzbrojenia porusza interesujące wątki związane z zerwaną umową na śmigłowce Caracal. W rozmowie pojawia się m.in. nazwisko Wacława Berczyńskiego, który swego czasu w rozmowie z Magdaleną Rigamonti na łamach DGP chwalił się, że to on "wykończył caracale". Mówił również, że Antoni Macierewicz poprosił go, aby był jego pełnomocnikiem ws. śmigłowców. 

Gen. Adam Duda w książce mówi, że "gdyby nie afera z caracalami", to nie wie, czy w ogóle miałby okazję spotkać się z Antonim Macierewiczem.

- mówi gen. Duda.

Dodaje, że jako szef Inspektoratu Uzbrojenia, nie miał kontaktu z Antonim Macierewiczem przez rok.

- opowiada wojskowy.

- dodaje.

Jak było z kontraktem na caracale?

- relacjonuje gen. Duda.

- dodaje.

"I wtedy na scenę wkracza pan Berczyński"

Generał wyjaśnia, że przez trzy tygodnie skserowano 21 tysięcy stron. Od rana do wieczora pracowało przy tym trzech pracowników. Kancelaria tajna została sparaliżowana.

- mówi gen. Duda.

Jaka padła odpowiedź?

- wyjaśnia generał.

Dodał, że nie przyjął Wacława Berczyńskiego, zrobił to zastępca generała.

Berczyński "i tak nie uzyskał wtedy wglądu w dokumentację". - tłumaczy oficer.

- mówi w książce gen. Adam Duda.

- dodaje.

- uważa generał.

- pyta generała Juliusz Ćwieluch.

- podsumował generał Adam Duda.

Misiewicz

Każdy z rozmówców Juliusza Ćwielucha miał do czynienia z Bartłomiejem Misiewiczem, bliskim współpracownikiem Antoniego Macierewicza, byłym rzecznikiem szefa MON.

Generał Duda przyznaje, że od początku w jego relacje z Misiewiczem "nie układały się".

- mówi w książce gen. Duda.

- dodaje były szef Inspektoratu Uzbrojenia.

Jak wybrnął z tego generał?

- wyjaśnia gen. Duda.

- dodał generał.

Były szef Inspektoratu Uzbrojenia wspomina także m.in. "drobny incydent", jaki miał miejsce w czasie ćwiczeń Anakonda.

- mówi gen. Adam Duda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj