Nie będzie kary dla Misiewicza za nieplanowe wydatki w MON. "Fake news, który miał mnie zdyskredytować"

| Aktualizacja:

Rzecznik dyscypliny finansów publicznych umorzyła postępowanie wobec b. szefa gabinetu politycznego i rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza uznając, że nieplanowane wydatki promocyjne przed szczytem NATO były uzasadnione – podały w czwartek media.

wróć do artykułu
  • ~JUH
    (2017-11-30 19:29)
    Może skończycie z tym d,,,,,m raz na zawsze ! Polacy mają tego dość ! Wystarczy na tą m,,,,popatrzeć !
  • ~Anton Sekretnyj
    (2017-11-30 19:43)
    Misio ze sprawy wyszedł cało, teraz z Antosiem wypije Kakao
  • ~Zorro
    (2017-11-30 19:44)
    Prawie milion złotych naszych pieniędzy wyrzucone przez Króla Białegostoku nie wiadomo na co. Ilu ludzi można było za to uratować zapewniając dostęp do nowoczesnych leków, które w państwie PiS nie są refundowane? Króla i pisowską kastę takie pytania nie obchodzą...
  • ~polski przedsiębiorca
    (2017-11-30 20:30)
    Nie rozumiem. Czyli lekką ręką jakiś PiSiewicz może ot tak sobie wydawać setki tysięcy a może nawet i miliony złotych z pieniędzy podatników nie ujęte w planie wydatków MON i nie poniesie żadnych konsekwencji? Paranoja. Gdybym w mojej spółce uczynił coś podobnego to rada nadzorcza zlinczowała by mnie na miejscu! Podła Dojna zmiana ma się jednak doskonale.
  • ~TCT
    (2017-12-01 08:33)
    No sami powiedzcie jak go ukarać, przecież on taki śliczniutki.