Podczas rozmowy w radiu Plus - jak podaje Fakt.pl - miał się przyznać do swoich zarobków.
- Z - pytał dziennikarz.
- - odpowiedział Misiewicz.
Dodał, że w radzie Energa Ciepło Ostrołęka mógł z kolei liczyć na 3 tys. brutto.miesięcznie.
Po tym, jak Bartłomiej Misiewicz odszedł z MON, wiadomo było tylko tyle, że miał trafić do Telewizji Republika. Ale ślad po nim zaginął. Aż do teraz. W sobotę wystąpił w programie "Dobry wieczór Polsko" w Polsacie. Wypowiadał się m.in. o pracy dla TV Republika.
– mówił Bartłomiej Misiewicz. -
Na jego wypowiedź zareagowała jedna z dziennikarek stacji na TT.
"Ja i koledzy z Telewizji Republika jesteśmy ciekawi zakresu obowiązków, bo nikt nigdy Pana w firmie nie widział" – pisała Magdalena Bałkowiec. Ale wpis bardzo szybko skasowała.
Wiosną 2017 r. pojawiły się zapowiedzi, że Misiewicz będzie w Telewizji Republika prowadził program o wojsku i obronności. I choć w czerwcu do ramówki stacji trafił program „Magazyn wojskowy”, to Misiewicza tam nie było.