Paweł Skutecki o swojej podróży i kontaktach opowiedział ze szczegółami serwisowi Xportal, który jest własnością Bartosza Bekiera, byłego członka ONR i lidera narodowego ugrupowania Falanga, podejrzewanego o niejasne kontakty z Rosją.
- – mówił poseł Kukiz'15 w rozmowie z Xportalem.
- – przekonywał polityk.
Tymczasem według ustaleń portalu Fakt24.pl Skutecki przez swoje kontakty Hezbollahem znalazł się w orbicie zainteresowań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Źródła portalu mówią o zarządzeniu kontroli poczynań posła.
Spotkanie z liderem Hezbollahu
"Ogromnie pozytywne spotkanie z Mohammadem Raad, liderem ugrupowania Hezbollah" - napisał na portalu społecznościowym poseł Paweł Skutecki z Kukiz'15 - informuje Onet. "Warto rozmawiać, osobiście skonfrontować mity z rzeczywistością. Siedziba Hezbollahu jest słabiej (albo dyskretniej!) chroniona niż pewne biuro na Nowogrodzkiej :) Sporo konkretnych deklaracji, dużo dobrej chemii. Na moje ręce cała ekipa otrzymała ostatni (!) medal Hezbollahu" - dodał.
Tymczasem władze klubu zaprzeczają, by poseł uzgodnił to spotkanie z nimi. - mówi portalowi Onet Tomasz Jaskuła z Kukiz'15. - zapewnił poseł.
Tymczasem sam Skutecki przechodzi do kontrofensywy po krytyce jego spotkania z członkiem władz Hezbollahu. Stwierdził, że nie da się pomóc uchodźcom bez współpracy z jedną z najważniejszych organizacji w Libanie, dodał, że Mohammad Raad jest , a tych, którzy krytykują jego działalność nazwał .
Skąd ta burza? Hezbollah to bowiem organizacja islamistyczna, wspierana przez Iran, walcząca z Zachodem, domagająca się zniszczenia Izraela. Chcą też zmienić Liban w kraj islamistyczny, wzorowany na Iranie. Jest uznawana m.in przez USA czy Wielką Brytanię za organizację terrorystyczną. Bojownicy tej organizacji przeprowadzili zamachy na m.in koszary marines w Bejrucie, porywają też jako zakładników obywateli państw zachodnich (część z nich została zamordowana w niewoli). Obecnie bojownicy Hezbollahu walczą po stronie Baszara Asada w Syrii.