Dziennik Gazeta Prawana logo

Obchody 77. rocznicy mordu w Jedwabnem. ONR: Mamy dość żydowskich kłamstw

10 lipca 2018, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
ONR w Jedwabnem
ONR w Jedwabnem/PAP
W Jedwabnem (Podlaskie) uczczono we wtorek uroczystości w 77. rocznicę zamordowania Żydów w tej miejscowości, którego - według ustaleń IPN - dokonali Polacy z inspiracji Niemców. Przy pomniku upamiętniającym tamte wydarzenia zostały odmówione modlitwy za zmarłych, złożono wieńce.

W uroczystościach wzięli m.in. udział: naczelny rabin Polski Michael Schudrich, ambasador Izraela w Polsce Anna Azari wraz ze swoją zastępczynią, kwiaty w imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy złożył Wojciech Kolarski. Byli też m.in. wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma, duchowni różnych wyznań, m.in. reprezentujący Episkopat Polski ds. Dialogu z Judaizmem o. Wiesław Dawidowski, duchowni ewangeliccy, ewangelicko-reformowany, przedstawiciele Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, ks. Wojciech Lemański, wiele osób indywidualnych, różne delegacje. W sumie uroczystość zgromadziła ok. 100 osób.

- - powiedziała ambasador Izraela.

Azari dodała podczas uroczystości, że pomimo sporów "pewne jest, że zamordowano tutaj setki Żydów". Dodała, że jak co roku na uroczystościach zabrakło przedstawicieli Jedwabnego.

Lesław Piszewski, przewodniczący warszawskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, mówił, że spotkanie w tym miejscu jest przede wszystkim "po to, by pamiętać, co się tutaj stało 77 lat temu: żydowscy mieszkańcy Jedwabnego zginęli z rąk polskich sąsiadów". - - dodał.

- - mówił rabin Schudrich i dodał, że to trudny dzień, ale wszyscy zebrali się na tej uroczystości, by pamiętać o "morderstwie niewinnych ludzi". Schudrich odśpiewał psalm i odmówił modlitwę za zmarłych, które były zarówno w języku hebrajskim, jak i polskim. Wymienione zostały też nazwiska zamordowanych oraz krótka historia żydowskich mieszkańców Jedwabnego

Ojciec Wiesław Dawidowski powiedział PAP, że Kościół w Polsce "opłakuje wszelkie akty nienawiści, wszelkie akty przemocy wszelkie przejawy antysemityzmu, jakie kiedykolwiek miały miejsce tutaj, w tym miejscu, w którym stoimy" oraz tych, których tu spotkała śmierć, która ich "tutaj nie powinna spotkać". Przypomniał, ze Episkopat Polski podtrzymuje swoje stanowisko wypowiedziane dwa lata temu w Jedwabnem przez bp Mieczysława Cisło, oraz rok temu przez bp Rafała Markowskiego, bo "obaj w imieniu Episkopatu przedstawili stanowisko kościoła w tej sprawie prosząc o przebaczenie".

- - podkreślił o. Dawidowski.

Reprezentujący prezydenta Andrzeja Dudę Wojciech Kolarski powiedział, że obecność uroczystość w Jedwabnem jest powinnością państwa polskiego. - - mówił Kolarski.

Wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma powiedział dziennikarzom w Jedwabnem, że ewentualne wznowienie śledztwa ws. mordu w Jedwabnem jest w gestii Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Dodał, że "nic się w tej sprawie nie zmienia, było prowadzone śledztwo, ono jest w tej chwili zamknięte i gdyby była potrzeba jego wszczynania, to musiałby decydować o tym Prokurator Generalny, bo decyzja w tej prawie pozostaje poza IPN".

Do Jedwabnego przybyli także przedstawiciele KOD i ONR. Organizacje nie zakłóciły uroczystości w sposób czynny, lecz eksponowały wymowne transparenty. "Przepraszamy Europę i przyjaciół Żydów za antysemityzm i faszyzm ONR-owców i sekty pisowskiej" - głosił baner trzymany przez członków KOD. Z kolei przedstawiciele ONR dzierżyli tabliczki z napisami "Polski naród nie przeprasza za niemieckie zbrodnie" czy "Żądamy wznowienia ekshumacji w Jedwabnem; mamy dość żydowskich kłamstw".

Według ustaleń śledztwa przeprowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem grupa polskiej ludności zamordowała co najmniej 340 żydowskich sąsiadów. Większość - kobiety, mężczyźni i dzieci - została spalona żywcem w stodole. W ocenie IPN zbrodnia została dokonana z niemieckiej inspiracji (liczni przesłuchani świadkowie wskazali na przybyłych w tym dniu do Jedwabnego umundurowanych Niemców), ale - jak podawał Instytut w komunikacie o końcowych ustaleniach śledztwa, wydanym w lipcu 2002 roku - jej wykonawcami było co najmniej czterdziestu polskich mieszkańców Jedwabnego i okolic.

Śledztwo IPN umorzył w 2003 r. Uzasadnił wówczas, że nie udało się znaleźć wystarczających dowodów na udział osób innych niż osądzone za to już po II wojnie światowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj