Dziennik Gazeta Prawana logo

J. Kaczyński, Schetyna, Jaruzelski, Englert i inni. Kto i dlaczego nie wsiadł na pokład Tu-154?

10 kwietnia 2018, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wrak Tu-154 w Smoleńsku
Wrak Tu-154 w Smoleńsku/PAP
Katastrofa smoleńska pochłonęła życie 96 ofiar, jednak lista mogła wyglądać zupełnie inaczej. Kto i dlaczego nie wsiadł na pokład tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem?

Na czele listy tych, którzy nie polecieli do Smoleńska prezydenckim samolotem znajduje się Jarosław Kaczyński - pisze "Fakt". Prezes PiS miał towarzyszyć swemu bratu i bratowej, jednak zdecydował się zostać w domu, aby opiekować się chorą matką. Miejsce Jarosława Kaczyńskiego zajął Zbigniew Wassermann. Podobna sytuacja spotkała Bogdana Klicha, którego od lotu również odwiodła troska o zdrowie matki.

Kilku osobom na przeszkodzie stanęły osobiste problemy zdrowotne. W tym gronie znaleźli się m.in. żołnierz AK i współzałożyciel ZChN Jerzy Woźniak, poseł PiS Stanisław Ożóg, współzałożyciel KPN Adam Macedoński, związkowiec Mieczysław Gil czy pracownica Kancelarii Prezydenta Zofia Kruszyńska-Gust. Ta ostatnia zrezygnowała dosłownie w ostatniej chwili - jako jedyna nie stawiła się do odprawy 10 kwietnia 2010 roku.

Na liście pasażerów nie znalazła się także posłanka PiS Jolanta Szczypińska, która w ostatniej chwili oddała swoje miejsce reprezentantowi Rodzin Katyńskich. Podobnie postąpili dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski oraz Ewa Gruner-Żarnoch, prezes szczecińskiego stowarzyszenia Katyń, którzy ustąpili miejsca rodzinom pomordowanych żołnierzy. Na pokładzie nie znalazł się także brat Marii Kaczyńskiej, pułkownik Konrad Mackiewicz - a to z powodu nieważnego paszportu.

Z kolei Jana Englerta zatrzymał nawał obowiązków, stąd też zamiast niego poleciał inny aktor, wieloletni członek Związku Piłsudczyków, Janusz Zakrzeński.

Z lotu zrezygnował też Tadeusz Iwiński, tłumacząc się tym, że był już w Katyniu dwa razy. Zwolnione przez niego miejsce zajęła Jolanta Szymanek-Deresz. Natomiast Stanisław Żelichowski swoje miejsce w samolocie odstępował aż dwa razy. Najpierw Leszkowi Deptule, któremu ze względów rodzinnych bardzo zależało na udziale w rocznicowych uroczystościach. Później okazało się, że jednak zarówno Deptuła, jak i Żelichowski mogą lecieć, ale wtedy o odstąpienie miejsca poprosił tego drugiego poseł Wiesław Woda.

Na pokładzie feralnego tupolewa nie znalazł się również Bogusław Sonik, któremu zaproponowano miejsce w prezydenckim samolocie, kiedy nie dostał się na wcześniejszy lot. Ostatecznie jednak Sonik nie poleciał, bowiem 10 kwietnia otwierał w Parlamencie Europejskim wystawę "Katyń. Zbrodnia. Polityka. Moralność".

Z lotu zrezygnowali także Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński. Miejsce tego pierwszego zajął Grzegorz Dolniak. W samolocie nie znalazł się również szef BOR, generał Marian Janicki, który potem ujawnił, że pierwotnie na pokład Tu-154 mieli trafić szefowie policji, straży granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz właśnie BOR-u, ale doszło do zmiany planów.

Decyzję o rezygnacji z podróży do Smoleńska podjęli także m.in. generał Wojciech Jaruzelski, ambasador Polski w Moskwie Jerzy Bahr, prezydencka minister Małgorzata Bochenek, Beata Kempa czy komendant Andrzej Matejuk. Dla kilku osób, jak fotografa Macieja Chojnowskiego, zwyczajnie zabrakło miejsca. Pełnej listy "szczęśliwców" zapewne nigdy nie poznamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj