Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudzińska: Proszę o nieskładanie kondolencji

26 października 2018, 19:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Dudzińska
Agnieszka Dudzińska/Agencja Gazeta
Za jej powołaniem był jeden senator, przeciw 67, a pięciu wstrzymało się od głosu. Agnieszka Dudzińska znów poległa na drodze do stanowiska Rzecznika Praw Dziecka. Ona sama najwyraźniej stara się tę sytuację obrócić w żart. Dość ponury. 

Dudzińska została wybrana we wtorek przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Jednak zgodnie z ustawą, rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu.

Kadencja obecnego rzecznika Marka Michalaka upłynęła 27 sierpnia 2018 r. Zgodnie z ustawą o RPD będzie on jednak pełnił swe obowiązki do złożenia ślubowania przez nowego rzecznika.

Tyle jeśli chodzi o procedury. Bo nieoficjalnie na korytarzach Senatu było dziś słychać, że kandydatka nie wypadła przekonująco przed tą izbą Parlamentu. - mówił jeden z polityków partii rządzącej.

Sama, najwyraźniej była już kandydatka, na gorąco komentowała zdarzenie w mediach społecznościowych ironizując, by nie składać jej kondolencji.

Proszę o nieskładanie kondolencji 🙃

Agnieszka Dudzińska (@agdudz) October 26, 2018

Gdy poprzednio Sejm odrzucił jej kandydaturę, Dudzińska opowiadała o całej sytuacji w mediach tłumacząc, że padła ofiarą manipulacji. Mówiła o tym m.in. na łamach Dziennika Gazety Prawnej w rozmowie Roberta Mazurka. Przekonywała, że nie jest zwolenniczką eutanazji dzieci.

"To była niewiarygodna manipulacja. Przecież to, co powiedziała Magdalena Kochan z Platformy, to odwrócenie moich poglądów dokładnie o 180 stopni!" - odpowiadała na pytanie Roberta Mazurka. - "Wybrała fragment wypowiedzi, całkowicie odwracający jej sens. Kiedyś powiedziałem, że skoro ktoś dopuszcza aborcję eugeniczną, by „oszczędzić”… Tu koniecznie cudzysłów, bo potem znów się będę tłumaczyć! Więc skoro ktoś godzi się na aborcję, by „oszczędzić” kobiecie posiadania niepełnosprawnego dziecka, to konsekwentnie powinien postulować wprowadzenie eutanazji dla dzieci z autyzmem czy porażeniem mózgowym".

Mówiła wtedy: "Po prostu nie wiedziałam, że tak można. Pomyślałem, że od teraz będę się musiała bronić przed zbitką „Dudzińska = eutanazja”.

Dziś Agnieszka Dudzińska pytana o komentarz do decyzji Senatu odpowiedziała krótko: -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj