Jak podaje też "Rzeczpospolitej" to wynik braku rozporządzenia, które powinien wydać Mateusz Morawiecki. Wcześniej zakres obowiązków wicepremierów bez teki był precyzyjnie uregulowany.

Centrum Informacyjne Rządu na pytania w tej sprawie, odpowiada, że "premier wyznaczył zadania dla swojej poprzedniczki, tyle że inaczej". Pani Beata Szydło, wiceprezes Rady Ministrów, jest przewodniczącą Komitetu Społecznego Rady Ministrów (...) utworzonego zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2017 r. (...), do zadań którego należy zapewnienie koordynacji działań i sprawne podejmowanie decyzji w sprawach społecznych – informuje.

"Problem w tym, że wspomniane zarządzenie wymienia zadania komitetu, a już nie jej przewodniczącej. Być może dlatego problemy z wymieniem swoich obowiązków wydaje się mieć sama wicepremier", zauważa przy tym "Rzeczpospolita".

– Pozycja wicepremiera, który nie ma swojego resortu, jest wyjątkowo skomplikowana. Z samej funkcji wicepremiera nic bowiem nie wynika – komentuje konstytucjonalista dr Ryszard Balicki. I dodaje: – Możliwe, że Szydło celowo została powołana tylko na wicepremiera, by premier nie musiał nakładać na nią obowiązków.