Dziennik Gazeta Prawana logo

Kempa i Szydło odejdą z rządu? Premier Morawiecki: To wyssane z palca informacje

13 października 2018, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Urząd Regulacji Energetyki nie planuje na 2019 r. podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych, ale pracujemy nad odpowiednimi planami, które miałyby złagodzić ewentualne zmiany cen prądu dla przedsiębiorców - mówił w sobotę w wywiadzie dla RMF FM premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu skomentował też plotki o nadchodzącej rekonstrukcji gabinetu.

Premier pytany, czy rząd planuje działania, które obniżyłyby ceny prądu w przyszłym roku odpowiedział, że - powiedział szef rządu. "Z punktu widzenia przedsiębiorców, przemysłu polskiego my pracujemy na wszelki wypadek nad odpowiednimi planami, które miałyby złagodzić ewentualne zmiany cen prądu, gdyby takie nastąpiły" - dodał Morawiecki. Szef rządu zadeklarował, że jeśli nastąpią zmiany cen prądu dla przedsiębiorstw, rząd

Premier o rekonstrukcji: Zupełnie nieprawdziwe informacje

"Fakt" podał w sobotę, że szef rządu miałby wyrzucić z rządu pięciu ministrów: Beatę Szydło, Annę Zalewską, Krzysztofa Tchórzewskiego, Beatę Kempę i Andrzeja Adamczyka. Morawiecki pytany o doniesienia dot. rekonstrukcji rządu odpowiedział, że nie czytał artykułu "Faktu", ale stwierdził, że to

Szef rządu podkreślił, że współpraca ministrów w rządzie jest bardzo dobra. - mówił premier. Dopytywany o dymisje wskazanych przez "Fakt" ministrów odpowiedział, że to jego

Morawiecki o taśmach: Rozmowa z tamtego czasu była prywatna

Premier w wywiadzie dla RMF FM odniósł się do opublikowanych przez portal Onet artykułów "Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego", w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których dotarli. Onet napisał, że kelnerzy skazani w wyniku afery taśmowej obciążyli w swoich zeznaniach obecnego premiera, w latach 2007-2015 prezesa banku BZ WBK. Na jednej z taśm - według portalu - "Morawiecki miał dyskutować o zakupie nieruchomości na tzw. słupy".

Premier pytany w RMF FM, czy przeprosi swoich zwolenników za słowa wypowiedziane na taśmach, podkreślił, że rozmowa z tamtego czasu była prywatna. - powiedział premier. Jak dodał, wiedział o istnieniu taśm od "lata 2014 roku".

Premier pytany, czy spodziewa się nowych informacji z taśm odpowiedział, że nie ma takich obaw. - zaznaczył. Dodał, że był

Afera taśmowa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunika. Ujawnione w tygodniku "Wprost" taśmy wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj