"Skoro nie znajdzie się większość dla tego wniosku, to po co w ogóle go głosować?" - zastanawia się jeden z bliskich współpracowników Andrzeja Leppera. A zgodnie z
prawem wnioskodawcy, czyli Samoobrona i LPR, nie mogą sami wycofać swojego wniosku. "Jedyny sposób to rezygnacja kandydata na premiera. Sądzę, że Kaczmarek zdecyduje się na ten
krok" - potwierdza w rozmowie z "Wprost" wiceszef Samoobrony Janusz Maksymiuk.
Co się stanie, jeśli Kaczmarek pozostanie kandydatem na szefa rządu, a wniosek przepadnie w głosowaniu? Były szef MSWiA pozbawiłby opozycję jednego z ważniejszych sposobów doprowadzenia do
wcześniejszych wyborów. Zgodnie z regulaminem Sejmu odrzucenie przez posłów wniosku o konstruktywne wotum nieufności blokuje możliwość złożenia kolejnego przez najbliższe pół roku.
"A do tego nie chcemy dopuścić. Jeśli Sejm się nie rozwiąże, to jedynym sposobem na odsunięcie PiS od władzy będzie właśnie konstruktywne wotum. Nie chcemy sobie zamykać tej
furtki" - przyznaje polityk z Samoobrony.