Minister sprawiedliwości powiedział, że w czasie pobytu w więzieniu, poprzedzającego atak na Adamowicza, Stefan W. był wielokrotnie badany psychiatrycznie i stwierdzono, że jest w fazie remisji choroby psychicznej. Podkreślał, że wielokrotnie proponowano Stefanowi W. leczenie "na poczet wzmocnienia remisji" i że pacjent każdorazowo kategorycznie odmawiał. Ziobro podkreślał, że dyrektor więzienia był zobowiązany do poinformowania policji, że wyrok kończy osoba, której zasądzono karę powyżej trzech lat więzienia i że ten obowiązek wykonano oraz powiadomiono w sprawie komendę miejską policji w Gdańsku telefaksem.
- mówił minister sprawiedliwości.
Ziobro podkreślił, że w związku z tymi informacjami wychowawca oraz psycholog w ramach przysługujących im kompetencji przeprowadzili rozmowy ze skazanym. - mówił Ziobro - że Stefan W.
- podkreślił Ziobro. Dodał, że ustawa o tzw. bestiach, nie mogła być w tym wypadku zastosowana, bo zgodnie z art. 96 paragraf 1 Kodeksu karnego wykonawczego w systemie terapeutycznym odbywają kary skazani z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi. Stefan W. - jak podkreślił Ziobro - został natomiast zdiagnozowany jako chory na zaburzenie typu psychotycznego, które "dyskwalifikowało go" z zastosowania przepisów ustawy o tzw. bestiach.
- podkreślił Ziobro. Dodał, że w sprawie Stefana W. taki wniosek w opiniach psychiatrycznych . Prokurator generalny poinformował również, że Stefan W. był dwukrotnie poddawany lustracji przez sędziego, który badał sposób postępowania z osadzonym przez służbę więzienną. Jak zaznaczył za każdym razem ta ocena ze strony sądu była pozytywna dla służby więziennej.
Brudziński: Zabrakło tutaj tego elementu dobrej wymiany informacji i dobrego kojarzenia faktów
Minister spraw wewnętrznych i administracji wyjaśnił, że przedstawił działania policji bezpośrednio po zabójstwie prezydenta Gdańska i niektóre z działań podejmowanych przed tym zdarzeniem "nie bez powodu". – ocenił minister. Poinformował, że postępowania, które w tej chwili są prowadzone przez oficerów z Biura Kontroli Komendy Głównej Policji mają na celu
powiedział w środę w Sejmie Brudziński. Przypomniał, że o szczegółach tych wątpliwości dot. zabójcy prezydenta Gdańska informował już wcześniej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
- powiedział Brudziński. Podkreślił jednocześnie, że - podkreślił szef MSWiA. Jak dodał,
Joachim Brudziński podał również, że , o których - podkreślił - szczegółowo informował już minister Ziobro. - podał szef MSWiA.
Z informacji podanych przez Brudzińskiego wynika, że. W notatce chodziło o to, że Stefan W. napadał na banki z użyciem atrapy pistoletu, a po wyjściu miał zamiar dokonać podobnego przestępstwa. Notatka wskazywała, że - powiedział. Brudziński zaznaczył, że trwa kontrola dotycząca tego, co działo się z tą notatką oraz, czy rzeczywiście dotarła do komend na terenie całego kraju.
Brudziński dodał, że dzięki intensywnej pracy policji, informacje o tym, że Stefan W. wbiegł na scenę z identyfikatorem przedstawiciela mediów, okazała się nieprawdziwa.
– powiedział Brudziński.
Szef MSWiA powiedział, że 21 stycznia rozpoczęła się procedura cofnięcia koncesji agencji ochrony "Tajfun". - podał minister Brudziński. Dodał, że w agencji zatrudniane były osoby, które nie były wpisane na listę kwalifikowanych pracowników ochrony oraz osoby, które nie ukończyły 18. roku życia. u - powiedział. Brudziński przypomniał także, że już 14 stycznia ujawniono, że impreza, podczas której zaatakowano Pawła Adamowicza, nie była imprezą masową.
Do 25 stycznia od poniedziałku 14 stycznia policjanci z cyberprzestępczości ustalili 20 osób, które kierowały groźby karalne i nakłaniały do przemocy. Osoby te zostały doprowadzone do jednostek policji. Pięć z nich zostało aresztowanych" – powiedział Brudziński. Szef MSWiA powiedział, że w środę została tymczasowo aresztowana osoba, która groziła prezydent stolicy Hannie Gronkiewicz-Waltz. Była prezydent stolicy zwróciła się w tej sprawie do ministra pisemnie 15 stycznia.
– dodał. Do 30 stycznia policjanci wszczęli 58 postępowań dotyczących czynów popełnionych z nienawiści oraz gróźb karalnych.
Wiceminister zdrowia: Obrażenia zadane przez sprawcę ataku były tak rozległe, że niestety nie udało się uratować życia
Józefa Szczurek-Żelazko podziękowała wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy udzielali pomocy i ratowali życie Adamowicza. - powiedziała wiceminister. Podziękowania też pracownikom zespołu ratownictwa medycznego, którzy niezwłocznie pojawili się na miejscu zdarzenia i zawieźli rannego do szpitalnego oddziału ratunkowego.
- poinformowała.
- podkreśliła Szczurek-Żelazko.- mówiła wiceminister.
Poinformowała, że minister zdrowia Łukasz Szumowski biorąc pod uwagę determinację z jaką pracownicy ochrony zdrowia walczyli o życie prezydenta Adamowicza podjął decyzję o przyznaniu odznak honorowych "Zasłużony dla Ochrony Zdrowia w Polsce" dla tych pracowników, którzy brali udział w akcji.
Szczurek-Żelazko podziękowała też mieszkańcom Gdańska, którzy odpowiedzieli na apel Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa i oddali krew. - powiedziała wiceminister. Złożyła najszczersze wyraz współczucia najbliższym prezydenta Adamowicza oraz osobom, z którymi współpracował.