- - podkreślił szef PSL.
Kosiniak-Kamysz wyjaśnił, że do tej pory jego ugrupowanie nie zajęło stanowiska w związku z ujawnionymi niedawno przypadkami nielegalnego uboju, ponieważ ludowcy czekali na działania ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.
- - dodał.
Za "sytuację skandaliczną" uznał fakt, że "wiele krajów europejskich boi się, że wołowina z Polski jest złej jakości i trzeba zatrzymywać sprowadzanie tej wołowiny". Jego zdaniem winę za taki stan ponosi również polski rząd, który "nie potrafi zadbać o jakość polskiej wołowiny, nie pilnuje standardów i nie sprawuje nadzoru nad inspekcjami, które powinny dbać o jakość żywności".
- ocenił Kosiniak-Kamysz.
Dodał też, że ludowcy dali ministrowi czas, by "ratował polską markę, ale nie potrafi tego zrobić", dlatego najprawdopodobniej we wtorek jego partia zajmie w tej sprawie oficjalne stanowisko.
Incydent nielegalnego uboju został pokazany w reportażu TVN. Ubój został zidentyfikowany w nocy z 14 na 15 stycznia br. Inspekcja Weterynaryjna we współpracy z policją natychmiast podjęła czynności sprawdzające, wyjaśniające i zabezpieczające. Rzeźnia, w której dokonywano nielegalnego uboju została zamknięta. Z list dystrybucyjnych wynika, że mięso trafiło do kilkudziesięciu punktów w Polsce i zagranicę - do 14 krajów.