Na początku lutego prezydent Andrzej Duda powiedział w Polsat News, że będzie popierał inicjatywę budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego. Jak podkreślił, bohaterowie naszej wolności powinni mieć swoje pomniki. - ocenił Duda. Według prezydenta właśnie to wydarzenie powinno być upamiętnione pomnikiem Mazowieckiego.
Romaszewska była pytana w radiu RMF, czy inicjatywa postawienia w Warszawie pomnika Tadeusza Mazowieckiego jest dobrym pomysłem. odpowiedziała. Dopytywana, dlaczego nie jest to dobry pomysł odparła: "bo nie lubię Tadeusza Mazowieckiego".
dodała Romaszewska. Na uwagę, że o pomyślę pomnika Mazowieckiego mówił prezydent Duda, Romaszewska odparła, że "prezydent jest młodym człowiekiem i nie zdaje sobie sprawy z tego jak wyglądała rzeczywistość owych czasów". - podkreśliła.
Zaznaczyła, że żyje jeszcze dużo ludzi, którzy pamiętają, jak wyglądały "wojny w Klubie Inteligencji Katolickiej, co się wyprawiało, jak były procesy lat 50. i co wtedy głosił Mazowiecki". - dodała Romaszewska.
Doradczyni prezydenta była także pytana, czy rocznica wyborów 4 czerwca 1989 roku może być wspólnym świętem, odparła: "Może być wspólnym świętem".
W internetowej części programu dopytywana, czy ta rocznica jest w stanie jeszcze połączyć dwie strony sceny politycznej. powiedziała Romaszewska. Na uwagę, że zapowiada się, że obchody 4 czerwca będą podzielone, odparła: "pewnie będzie tak, jak zwykle, czyli niesympatycznie".