Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela nie ufa Izbie Dyscyplinarnej. Problemem niezawisłość sędziów

11 kwietnia 2019, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
TSUE Europejski Trybunał Sprawiedliwości
TSUE Europejski Trybunał Sprawiedliwości/Shutterstock
Komisja Europejska uznała, że nie można wykluczyć wątpliwości co do niezawisłości sędziów powołanych do ID.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia unijnych standardów, m.in. nie zapewnia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem UE. Tym samym nie jest właściwa do rozstrzygania spraw dotyczących statusu sędziów Sądu Najwyższego oraz sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Takie wnioski sformułowała Komisja Europejska i przedstawiła je w stanowisku, jakie zajęła w postępowaniu zainicjowanym przed TSUE przez polski Sąd Najwyższy.

Kiedy będzie decyzja trybunału – nie wiadomo. Opinię rzecznika generalnego mamy poznać 23 maja, tuż przed wyborami europejskimi. – – zwraca uwagę nasz rozmówca z rządu.

Dla polskich władz ta argumentacja to przejaw podwójnych standardów stosowanych przez Komisję. Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz z Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej ma nadzieję, że TSUE zgodzi się z argumentami Komisji. – – podkreśla posłanka.

Jednak według rządu w tym przypadku nie ma takiego automatyzmu. Opinia KE dotyczy bowiem pytania prejudycjalnego, jakie Sąd Najwyższy sformułował na kanwie odwołań dwóch sędziów SN i jednego NSA. Wszystkie mają związek z ustawowym obniżeniem wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku. Składy orzekające, do których trafiły odwołania, nabrały wątpliwości, czy powinny przekazać je nowo powołanej Izbie Dyscyplinarnej SN. Okoliczności, w jakich doszło do obsadzenia nowymi sędziami tejże izby, sprawiły, że zaczęto wątpić, czy daje ona gwarancję bezstronnego rozpatrzenia złożonych odwołań. SN postanowił więc zapytać o to TSUE. Wątpliwości polskiego sądu podzieliła Komisja Europejska. W oficjalnym stanowisku zauważyła m.in., że Izba Dyscyplinarna SN została obsadzona tylko nowo wybranymi sędziami, a procedura konkursowa została przeprowadzona przez również na nowo obsadzoną Krajową Radę Sądownictwa. O wyborze sędziów do tego organu zadecydował, po przeprowadzeniu odpowiednich zmian w prawie, Sejm. Jak zauważa KE, na skutek tych zmian "23 spośród 25 członków KRS wybranych jest przez władzę inną niż władzę sądowniczą". Ponadto KE zwraca uwagę na to, że ustawodawca zdecydował, że do nowo utworzonej izby I prezes SN nie mógł przenieść sędziów już orzekających w tym sądzie, co było odstępstwem od ogólnej zasady. To, że wszystkie te zmiany zostały wprowadzone niemal jednocześnie do polskiego porządku prawnego, wskazuje, zdaniem komisji, na "pewną dyskontynuację systemową". A to z kolei powoduje, że nie można wykluczyć wątpliwości co do niezawisłości sędziów powołanych do ID SN.

Gdyby więc rozstrzygnięcie TSUE było tożsame z wnioskami KE, Izba Dyscyplinarna nie mogłaby orzekać w sprawach sędziów SN, które stały się pretekstem do wniesienia pytań prejudycjalnych. Zdania na temat tego, czy powinno to prowadzić do zawieszenia wszystkich postępowań toczących się przed ID, są podzielone.

Pismo Komisji istotne jest jeszcze z jednego powodu – może pokazywać, w jakim kierunku będzie szła argumentacja KE, która wszczęła procedurę naruszeniową w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Przy tej okazji kwestionowana jest właśnie Izba Dyscyplinarna. Tymczasem dziś ma zostać wydana opinia rzecznika generalnego TSUE w innej sprawie przeciwko Polsce, choć wiążącej się z opisaną wyżej. Ta została wszczęta na wniosek KE, która zarzuciła naszemu krajowi naruszenie zasad praworządności poprzez wprowadzenie do ustawy o SN przepisu obniżającego wiek przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku, co miało doprowadzić do odesłania na emeryturę sporej części kadry orzekającej w tym sądzie, w tym prof. Małgorzaty Gersdorf, I prezes SN. Ostatecznie zmiany te zostały cofnięte. Nie oznacza to jednak, że rozstrzygnięcie w tej sprawie nie będzie miało znaczenia.

– mówi mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram, która przed TSUE reprezentuje sędziów SN i NSA. Jej zdaniem takie oczekiwanie jest uprawnione, gdy weźmie się pod uwagę pytania, jakie kierowali do stron postępowania podczas ostatniej rozprawy zarówno sędziowie TSUE, jak i sam rzecznik. A zmierzały one do ustalenia, czy KRS daje gwarancje niezależności i spełnia unijne standardy. – – uważa mecenas. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj