- Dobry rynek pracy i dobra gospodarka zaczynają się od dobrego rządu. A to nie jest dobry rząd. Dobry rynek pracy i dobra gospodarka zaczynają się od zaufania. A wam już dzisiaj ufać nie można. Ale na szczęście w Polsce są także inni politycy. I jest nadzieja na inną politykę. Dlatego stworzyliśmy Wiosnę i wierzymy, że inna polityka jest możliwa - mówił podczas środowej konwencji partii Wiosna jej lider.

Jak wskazał, żeby rozwiązać problemy ludzi, należy zaprezentować ważny pakiet rozwiązań.

- Dzisiaj na tej konwencji prezentujemy dwa odważne pakiety rozwiązań, które pomogą rozwinąć naszą gospodarkę i nasz rynek pracy, które pomogą sprawić, by Polska stała się wreszcie mądrze zarządzanym krajem. Byśmy mogli wreszcie pracować mądrzej, a nie ciężej - tłumaczył.

Jak wyjaśnił, pierwszy pakiet rozwiązań to pakiet dla pracowników i pracownic.

- Praca musi być w Polsce doceniona, nie tylko na ul. Nowogrodzkiej i na zakrystii, wszędzie. Nie ma solidarności bez godnych wynagrodzeń. Dlatego Wiosna proponuje podwyżkę płacy, tak żeby płaca minimalna od przyszłego roku wynosiła co najmniej 2700 zł. Żeby ludzie zaczęli w końcu godnie zarabiać - powiedział Biedroń.

Zapowiedział, że Wiosna proponuje przejrzystą, 10-letnią strategię podnoszenia płacy minimalnej.

- Jeśli Polska chce dołączyć do czołówki krajów rozwijających się, musimy także zacząć doceniać, inwestować w pracowników budżetówki. Można dziś oszczędzać - da się oszczędzać - na limuzynach, na bezsensownych pomnikach władzy, jak Centralny Port Lotniczy w Baranowie, jak budowa elektrowni Ostrołęką C (...), ale nigdy nie można (...) oszczędzać na edukacji, służbie zdrowia i wymiarze sprawiedliwości. Dlatego koniec z dziadowskimi pensjami nauczycielek, pielęgniarek i pracowników sądu - mówił.

Wiosna proponuje, by początkujący nauczyciele otrzymali na starcie 3,5 tys. zł, "tak żeby zawód nauczyciela nie był wiecznym wolontariatem, a elitą wśród zawodów".

- Każdy pracownik musi mieć też prawo do odpoczynku. Nie może być to odpoczynek odświętny, nie może to być odpoczynek tylko 1 maja. (...) Odpoczynek powinien się stać także prawem człowieka. Osoby zatrudnione na umowach śmieciowych nie mogą być w tym zakresie gorzej traktowane - to ponad 1,5 mln ludzi. I dlatego wszyscy pracujący, niezależnie od umowy, będą mieli prawo do minimum dwóch dni urlopu w miesiącu i do urlopu rodzicielskiego, równego urlopu rodzicielskiego dla taty i dla mamy - powiedział Biedroń.

Biedroń chce też podwyższenia najniższej emerytury. - Sprawimy, że najniższa emerytura w Polsce w końcu będzie wynosić godnie - 1,6 tys. zł miesięcznie. I ten poziom wprowadzimy - zadeklarował.