Były minister spraw zagranicznych - który kandyduje do Parlamentu Europejskiego z list KE w okręgu kujawsko-pomorskim - pokreślił na briefingu w Bydgoszczy, że jego dawne rozmowy z sekretarz stanu Hillary Clinton na temat restytucji "były tak skuteczne, że nie odważyła się sprawy podnieść publicznie".

Teraz sekretarz stanu i wiceprezydent USA podnieśli sprawę publicznie, a nasz rząd nie miał na tyle refleksu, aby ich usadzić. Dziś są odważni, jak tamci pojechali już z powrotem do USA. Są odważni w kraju, a nie byli odważni wtedy, gdy trzeba było wyłożyć polskie racje. Znowu mamy późnych bohaterów, znowu zaspali do południa - mówił Sikorski.

Proszę pamiętać, że wszystkie tego typu roszczenia musiałyby znaleźć wyraz w polskiej ustawie. Nie da się takich roszczeń zrealizować bez ustawy w polskim Sejmie, a ja nie wiedzę możliwości uchwalenia takie ustawy czy to w obecnym Sejmie, czy to w następnym Sejmie, więc temat wydaje mi się wirtualny - dodał.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w maju 2018 r. ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST). Dotyczy ona restytucji mienia ofiar Holokaustu. W grudniu 2017 r. ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia 2018 r. przez aklamację przyjęła ją Izba Reprezentantów.

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia - w dorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie - sprawozdania z realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej. Deklaracja ta - przyjęta w 2009 r. przez 46 państw świata na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu - jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad, mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic, dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź spadkobiercom. Ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.