Dziennik Gazeta Prawana logo

Saryusz-Wolski: Wynik PiS był na ustach wszystkich w Brukseli

29 maja 2019, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Saryusz-Wolski
Saryusz-Wolski/Agencja Gazeta
Wynik PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego daje psychologiczną podstawę do tego, by mówić głośno o naszych zapatrywaniach, oczekiwaniach i interesach - uważa europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski. Według niego wynik ten "był na ustach wszystkich" podczas wtorkowego nieformalnego szczytu UE.

We wtorek w Brukseli odbył się nieformalny szczyt UE w sprawie "nowego rozdania" we Wspólnocie. Unijni liderzy zapoczątkowali rozmowy na temat obsady najważniejszych stanowisk, jednak podczas szczytu nie zapadły żadne wiążące decyzje. Dalsze negocjacje przewidziane są na końcówkę czerwca, kiedy to mogą już zostać wyłonieni nowi szefowie najważniejszych unijnych instytucji.

Zapytany w PR24 o komentarze podczas wtorkowego szczytu UE do eurowyborów w Polsce, Saryusz-Wolski powiedział, że "wynik PiS w Polsce był na ustach wszystkich". "Dzięki temu zwycięstwu, 27 mandatom, to będzie trzecia największa delegacja narodowa w parlamencie" - dodał. Podkreślił, że tak dobry wynik "daje psychologiczną podstawę do tego, żeby mówić głośno o naszych zapatrywaniach, oczekiwaniach i interesach".

W niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE - 38,47 proc., Wiosna - 6,06 proc. PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska - 22, a Wiosna - 3.

Saryusz-Wolski pytany był również, kto byłby dobry dla Polski wyborem, jeśli chodzi o obsadę stanowisk unijnych. K– odpowiedział. Dodał, że ważne, aby w UE była równowaga, równe traktowanie i żeby była to Europa "równych prędkości". "I oczywiście koniec z besztaniem i łajaniem takich krajów jak Polska" – dodał.

Zapytany, kto jego zdaniem zostanie nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej, Saryusz-Wolski odparł:

– dodał. Zapytany, jakie inne nazwiska się pojawiają, stwierdził, że "giełda jest otwarta". Na pytanie, czy główny unijny negocjator Brexitu Michel Barnier ma duże szanse na to stanowisko, odpowiedział, że tak. "Jest na pewno na tzw. krótkiej liście" - powiedział Saryusz-Wolski.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zapowiedział rozpoczęcie konsultacji z Parlamentem Europejskim ws. wyboru przyszłego szefa KE. Jednocześnie, jak dodał, zamierza kontynuować konsultacje z przywódcami unijnymi ws. obsadzania pozostałych najwyższych stanowisk w Unii. Tusk ma nadzieję, że dzięki temu uda się znaleźć odpowiednie osoby na te stanowiska w czerwcu.

Na konferencji podkreślał, że podczas wtorkowego nieformalnego szczytu przywódcy nie dyskutowali o konkretnych nazwiskach. Takie rozmowy toczyły się jednak w kuluarach. Wśród potencjalnych kandydatów na szczycie wymieniani byli m.in. główny unijny negocjator brexitu Francuz Michel Barnier, kandydat wiodący Europejskiej Partii Ludowej Niemiec Manfred Weber, czy unijny komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz, unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: UEKEPEBruksela
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj