We wtorek senacka komisja kultury i środków przekazu przyjęła specustawę, która zakłada usprawnienie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku.

Po posiedzeniu komisji, Dulkiewicz została zapytana przez dziennikarzy, czy – ponieważ nie widać szans na wstrzymanie procedowania specustawy – będzie zabiegała o spotkanie z prezydentem albo będzie go namawiała do zawetowania tej ustawy.

Będę namawiała każdego do tego, żeby podjąć rozmowę. Miasto Gdańsk jest przykładem tego, że w dialogu można wypracowywać różne rozwiązania (…). Będę także prosiła pana prezydenta Andrzeja Dudę – jak skończy się proces legislacyjny w parlamencie – żeby rozważył kwestię podpisania tej ustawy – podkreśliła Dulkiewicz.

Ponownie zapewniła, że chce rozmawiać o pamięci Westerplatte. Miasto Gdańsk chce współpracować, tylko ta współpraca powinna się odbywać na partnerskich, a tak niestety nie jest – podkreśliła.

Jej zdaniem, podczas senackiej komisji „była próba rozmowy, próba dyskusji”. Oferta miasta Gdańsk jest nadal aktualna, dotycząca realnej współpracy, dotyczącej pamięci o Westerplatte – dodała Dulkiewicz.

Przypomniała, że jej oferta to „wniesienie gruntów do nowopowstającej instytucji, ale z wpływem na to, jak ona będzie wyglądać i współprowadzenie tej instytucji”.

Prezydent Gdańska podkreśliła też, że nie jest dzisiaj na pozycji do stawiania rządowi warunków. Zaproszenie do dialogu powinno wyjść od tej strony, która ma dzisiaj wszystkie asy w rękawie - zaznaczyła Dulkiewicz.

Myślę, że dobrym gestem ze strony rządzących w Polsce byłoby wyciągnięcie ręki i naprawdę rozmowa o upamiętnieniu – jej częścią mogłoby być wycofanie się ze specustawy. Czy tak będzie? Zobaczymy – powiedziała prezydent Gdańska. Według niej ustalenie tego, jak powinno wyglądać muzeum upamiętniające Westerplatte, jest tylko kwestią rozmowy i „dobrej woli”.