Poselski projekt ustawy krytykują posłowie opozycji, a także władze Gdańska, w tym prezydent miasta, w której ocenie jest to próba przejęcia Westerplatte przez władzę centralną. Projekt został skierowany do dalszych prac przez sejmową Komisję Infrastruktury, na posiedzeniu której 18 czerwca odbyło się jego pierwsze czytanie.
- – powiedział dziennikarzom Smoliński po spotkaniu z Dulkiewicz, do którego doszło w gdańskim biurze parlamentarzysty.
- – dodał.
Smoliński dopytywany przez dziennikarzy, czy posłowie mogą wycofać złożone przez siebie projekty na każdym etapie ich procedowania, odpowiedział, że "formalnie mogliby to zrobić". Dodał jednak, że - jak dotąd w historii nie było takiego przypadku, żeby projekt został wycofany. - – dodał. - – podkreślił.
Dodał, że jest otwarty na rozmowy w innych kwestiach, w tym np. udziału kombatantów w dyskusji na temat specustawy.
Dulkiewicz podziękowała posłowi "za możliwość spotkania i rozmowy na temat Westerplatte - bardzo ważnej sprawy dla wszystkich Polek i Polaków". Przypomniała, że dzisiaj "na stole leży oferta" złożona przez nią w ubiegłym tygodniu podczas spotkania w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wiceministrowi Jarosławowi Sellinowi. Przypomniała, że oferta mówi, "iż miasto Gdańsk jest gotowe wnieść grunty należące do miasta i współtworzyć, to znaczy wspólnie decydować o inwestycji, współtworzyć i współprowadzić instytucję, która miałaby zająć się pamięcią o Westerplatte".
Dulkiewicz dodała, że w oczekiwaniu na odpowiedź na tą propozycję, poprosiła o spotkanie posła Smolińskiego jako przedstawiciela wnioskodawców projektu specustawy. - – podkreśliła prezydent.
Dodała, że jeszcze w poniedziałek wystosuje list do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz do szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego. - – powiedziała.
- – powiedziała.
Odnosząc się m.in. do wypowiedzi Dulkiewicz, Smoliński powiedział, że "kwestia współprowadzenia muzeum na Westerplatte jest otwarta". Zaznaczył jednak, że "nie bardzo sobie wyobraża tworzenie instytucji, w której będzie dwóch współwłaścicieli i każdy ma decydować". - – powiedział.
Dodał, że sytuacja, w której dwa podmioty miałyby tyle samo głosów, doprowadziłaby do tego, że "to wszystko zostanie zablokowane".
Projekt specustawy ws. Westerplatte - według jego twórców z PiS - ma usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Posłowie PiS chcą m.in., by Westerplatte lepiej niż dotychczas ukazywało heroizm polskich żołnierzy, którzy w 1939 r. stawili opór w tym miejscu po agresji III Rzeszy Niemieckiej na Polskę. Ich zdaniem, teren ten nie jest należycie wykorzystany dla polskiej pamięci. Jeden z przepisów projektu stanowi, że jeżeli decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie budowy muzeum stanie się ostateczna, to nieruchomości znajdujące się na obszarze inwestycji (również należące obecnie do miasta) staną się "z mocy prawa, za odszkodowaniem, własnością Skarbu Państwa".
Dulkiewicz nie wyklucza pozwu przeciwko "Sieci" za okładkę ze swastykami
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz nie wyklucza wystąpienia na drogę sądową przeciwko wydawcy tygodnika "Sieci"; chodzi o okładką pisma, na której znalazł się pomnik na Westerplatte i Pomnika Poległych Stoczniowców, obok którego są flagi ze swastykami oraz pytanie "Czy Gdańsk chce do Niemiec?".
Na okładce najnowszego tygodnika "Sieci" są zdjęcia prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, szefa Rady Europejskiej b. premiera Donalda Tuska oraz zamordowanego w połowie stycznia prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza obok Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte. Na okładce widać też Pomnik Poległych Stoczniowców, a nad nim swastyki.
- – powiedziała w poniedziałek Dulkiewicz podczas briefingu prasowego po spotkaniu z posłem PiS Kazimierzem Smolińskim nt. przyszłości Westerplatte. Podkreśliła, że "od wielu miesięcy, lat, jest kwestionowana polskość Gdańska, polskość gdańszczanek i gdańszczan".
- ł - podkreśliła Dulkiewicz.
Zaznaczyła, że "szargając do tego także pamięć tragicznie zmarłego pana prezydenta Pawła Adamowicza". - - powiedziała Dulkiewicz.
- - oświadczyła prezydent.
Dodała, że nie wie, "dlaczego ci państwo – bo trudno ich nazwać dziennikarzami – to robią". - - oceniła. Pytana, czy miasto wystąpi na drogę sądową przeciwko wydawcy "Sieci", odpowiedziała, że sprawa ta jest analizowana przez urząd.
O okładkę "Sieci" był też pytany poseł PiS Kazimierz Smoliński. - - ocenił.
Na pytanie, czy okładka tygodnika go oburza, polityk PiS odparł: - dodał.