Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tusk nie chce być zastraszany". Niemcy o nowej strategii Polski

14 marca 2025, 14:20
[aktualizacja 14 marca 2025, 14:40]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
"Tusk nie chce być zastraszany". Niemcy o nowej strategii Polski/PAP Archiwum
Polska planuje znaczącą rozbudowę swoich sił zbrojnych oraz zwiększenie wydatków na obronność. Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" ("SZ") wskazuje, że kraj chce stać się przykładem dla innych państw w Europie, stawiając na rozwój militarny i współpracę regionalną.

"Donald Tusk nie ma ochoty być zastraszany. Ani ze strony Rosji, ani ze strony nierzetelnych ostatnio Amerykanów. Już po wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, premier Polski wezwał swoich europejskich partnerów do lepszego trzymania się razem i większego inwestowania we własne siły" – podkreśla niemiecki dziennik.

"Donald Tusk nie chce być zastraszany"

Jednym z kluczowych elementów polityki obronnej rządu Tuska jest rozszerzenie sił zbrojnych do pół miliona żołnierzy, wliczając w to rezerwistów. Dodatkowo rząd planuje wdrożenie szerokiego programu szkoleń militarnych dla obywateli. Według "SZ", Polska chce być w tej dziedzinie wzorem do naśladowania.

Europa zamiast USA?

Według "SZ” Tusk przywiązuje większą wagę do współpracy z europejskimi partnerami, w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, który koncentrował się na relacjach z Waszyngtonem.

Politycy PiS i prezydent Andrzej Duda nadal traktują USA jako kluczowego sojusznika, natomiast obecny premier stawia na partnerstwo z państwami Unii Europejskiej, w tym z Francją, sugerując, że Polska mogłaby zostać objęta francuską ochroną nuklearną.

Inwestycje i gotowość społeczeństwa

Polska zamierza przeznaczyć nawet 5 proc. PKB na obronność, co jest jednym z najwyższych wskaźników w Europie. Oprócz inwestycji w sprzęt i liczebność wojska, rząd stawia na przygotowanie społeczeństwa do ewentualnej obrony kraju. "SZ" przypomina, że wielu Polaków ma styczność z wojskiem już w szkołach, gdzie funkcjonują klasy wojskowe, a także poprzez programy szkoleniowe oferowane wszystkim uczniom szkół średnich.

Jednocześnie niemiecki dziennik zauważa, że kampanie zachęcające do wstąpienia do armii skierowane są niemal wyłącznie do mężczyzn. Obecnie kobiety stanowią zaledwie 7 proc. żołnierzy w polskiej armii. "Dla porównania, w Bundeswehrze odsetek ten wynosi 13,6 procent. To też nie jest dużo. W ukraińskiej armii kobiety stanowią 20 procent" – pisze „SZ”.

Działania polskiego rządu pokazują, że kraj stawia na niezależność w zakresie obronności, budując jednocześnie silniejsze więzi z europejskimi partnerami. Jak podkreśla "SZ", Polska nie tylko zwiększa swoje możliwości militarne, ale także dąży do roli lidera w dziedzinie bezpieczeństwa w regionie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora2700 lat temu stworzyli system, który zadziwia naukowców. Niezwykłe odkrycie archeologów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj