Krasnodębski podkreślił, że "dymisja pana Piebiaka nie kończy sprawy; zapowiedział on, że wystąpi na drogę sądową". - To poważna sprawa, na to nie ma jeszcze dowodów, były wiceminister będzie się bronił. Czy będzie miało to przeniesienia na kampanię? To jest część kampanii, tego rodzaju oskarżenia, słuszne i niesłuszne, będą się mnożyć w tym czasie - dodał eurodeputowany PiS.

Jak podkreślił, zbliżamy się do bardzo ważnych wyborów. - Wszystkie dane sondażowe wskazują, że Prawo i Sprawiedliwość prowadzi. Są środowiska w Polsce, dla których następne cztery lata rządów PiS byłyby bardzo trudne - dodał.

Krasnodębski odniósł się do tego, jak prowadzona jest kampania wyborcza. - Nie udawajmy, że sytuacja jest taka, że polskie życie publiczne jest zżerane przez raka hejtu. W gruncie rzeczy 90 procent informacji w internecie, ja bym powiedział, znaczna część polskiego dziennikarstwa niczym się nie zajmuje tylko plotkami, z których część jest potwierdzona, a część nie - stwierdził eurodeputowany PiS.

Jego zdaniem, to często zastępuje poważną analizę, poważne artykuły. - Takie mamy życie publiczne - ocenił. Dodał, że "opozycja będzie oczywiście przez ten tydzień zajmowała się tą sprawą, a w przyszłym tygodniu pojawi się inna sensacja, która będzie podgrzewała nastroje".